Geologia to piękna nauka,
ale my na razie musimy pozostać przy biologii.
A uściślając to przy dendrologii.
Kto na oliwkowe drzewa się napatrzył, to ostrzegam, dziś znów będzie ich trochę
Jadąc z Lunu do Tovarmele dojeżdżamy do rozwidlenia. Jedna jednokierunkowa droga prowadzi w dół, do portu w Tovarmele. Drugą się podjeżdża. I na tym rozwidleniu warto zostawić auto, jeśli wybieramy się na oliwki.
Od portu droga jest dość stroma,
i do podejścia jest pewnie około 100m przewyższenia.
Niektóre samochody nie dały rady podjechać i od tego momentu w Tovarmele nie ma lodów.
Pretekstem do odsapnięcia mogą być piękne widoki.
Ale w końcu dochodzimy do, skręcającej w prawo, drogi prowadzącej do gajów oliwnych.
Oliwki, jak to oliwki,
składają się z pnia,
i z ulistnionych gałęzi,
tak zwanej korony.
Qu..cze gdzie jest ta najstarsza
Nagle pojawia się jakiś Chorwat, podjeżdża do nas starym, bez numerów rejestracyjnych, golfikiem.
Wskazuje drogę, podobno to ta
Najstarsija maslina
Pomiędzy oliwkami rosną takie,
nienazwane.
Zwiastują one dobrą nowinę, żegnamy się z oliwkami
Schodzimy w dół.
A żółte, ostowato kłujące kwiatki są zapowiedzią kolejnego etapu dzisiejszej wycieczki.
cd już jutro.
