Kochani już nie mogę się doczekać .... waszych relacji z wyjazdów!
My mieliśmy jechac na korczule. Jednakże życie posiada swoje plany i ma gdzieś nasze.
Dopiero w przyszłym roku _ jeśli nic nie wypadnie_ będziemy.
Tak byłam wkurzona na los że wogóle tu nie zaglądałam.
Teraz czekam niecierpliwie na wasze fotografie i relacje.
Słońca pewnie nie muszę wam życzyć.
Życze wam więć bezproblemowych wyjazdów i powrotów.

.png)
.png)
.png)