Jeden jedzie "japończykiem" - mazda, toyotka czy inne..., drugi "dojczem" typu vw, audi, seat, skoda, jeszcze następny to "koreańczyk"...fuj...kia, daewoo, czy inna firma...puknijmy się w łeb...przecież nie o to w tym wszystkim chodzi...w końcu dojechaliśmy nad Jadran. Jest pięknie i niech tak wakacynie pozostanie

.png)
.png)
.png)

.png)