ANITA:) napisał(a):Na początku też myślałam że im bliżej tym lepiej ze względu na ilość i wiek dzieci,ale po wielu sugestiach znalezionych na tym forum, że im dalej tym ładniej to padło na miejscowość Orebić.
Czy w Orebiczu są ładne plaże -? jak dla mnie nie. Są wąskie, dość dużo ludzi sporo betonu i deptak nad głową. Zdecydowanie lepiej jest poza miastem.
Z dziećmi to ja bym szukał raczej plaży żwirowej ale dość szerokiej i pustej. Jak już będziesz w Orebiczu to na plażę radzę pojechać do Divnej lub do Duby Peleszackiej. Miejsca więcej, w Dubie piasek pomieszany ze żwirkiem
ANITA:) napisał(a): Ponieważ przeznaczyliśmy 2 do 3 tygodni urlopu stwierdziliśmy że pierwsze dni spędzimy na tzw. dojeździe do wyznaczonego celu zwiedzając po drodze to co nam się uda zwiedzić,zatrzymując się albo w apartamentach a jeśli nie uda nam sie nic znaleźć to na cempingach.
To jest raczej nie najlepszy pomysł. W szczycie sezonu może być trudno z wynajęciem czegos na 1 dobę a nawet na 2 doby. Oczywiście z powodu kryzysu rynek usług może wyglądac zupełnie inaczej niż to znamy z ostatnich lat więc może zamiast problemu z szukaniem kwater będzie sznurek ludzi z kartkami przy drodze ale wątpię.
To już lepiej założyć że po drodze zatrzymacie się na kilak dni np koło Szibenika, zwiedzicie od Paklenicy do Splitu i pojedziecie dalej
No i pamietaj że takie szukanie kwatery za każdym razem to ok 2h w plecy. Tak samo nie rozumiem czemu nastawiasz sie na pobyt mieszany - na kemp trzeba taszczyć mnóstwo sprzętu
ANITA:) napisał(a):Z tego co sie zorientowałam to ceny cempingów nie odbiegają od cen apartamentów. Oczywiście wszystko zależy od standartu apartamentu,
Zalezy głównie od standardu kempingu. Róznica w cenie apartamentu to może być od 40 do 70 euro/2 osoby, kemping 2 os+ samochód plus namiot to od 70 do 240kun. Najdroższe kempy np Simuni, Plava Laguna sa minimalnie droższe niż najtańsze apartamenty. Średnio kempingi wychodza taniej i czym więcej masz dzieci czyli czym więcej osób przypada na samochód i namiot tym taniej wychodzi (najczęściej, bo inaczej liczone sa kempy z parcelami).
ANITA:) napisał(a):Na początku tez sugerowałam się plażami piaszczystymi (przeczytałam to w twoim innym poście), ale faktycznie plaże drobnożwirkowe czy kamieniste dla dzieci też mogą być fajne i nie wiem czy nie lepsze.
Proponuję sobie uporządkować klasyfikację plaż.
piaszczyste - to jasne piasek
żwirowe - to plaze ze sztucznie usypanego żwirku składającego się z otoczaków czyli kamyczków zaokrąglonych
skaliste - gdzie plaża składa się z litej skały wchodzącej do morza. tej bym dla dzieci 2-5lat nie polecał
kamieniste - składające się z kamieni naturalnych dla danego miejsca, o ostrych krawędziach najczęsciej. Takie plaże to raczej w Hiszpani tyle ze tam kamienie też są zaokrąglone. W Hr takie plaze są rzadkie ale jest taka na wyspie Murter i pewnie gdzie indziej też są
Są też plaże mieszane np piaszczysto-żwirkowe (Divna, po części Zujlana
kamieniste z kamieniami wbitymi w podłoże (DvDuch na Pagu)
ANITA:) napisał(a):Wracając do Cempingów to wydaje mi się że, wybierając apartament jest o tyle lepsze że przygotowanie posiłków jest łatwiejsze mając normalną kuchnie do ich przygotowania.
Tyle że na kempie to schodzisz z plaży, nic nie zabierasz, w tych samych majtkach 100m przy namiocie robisz jedzenie i wracasz na plaże, znów 100m.
Ogólnie to kemp ma 3 wady:
- nie masz własnego WC
- musisz zabrać ogromną ilość sprzętu
- nie ma klimy a nie wszystkie kempy sa zacienione (kto jedzie na tzw patelnę to jest szalony)
ANITA:) napisał(a):Co prawda ja nie zamierzam jechać na wczasy i stać przy garach, ale stołować się na mieście od rana do wieczora przy takiej ilości osób to jednak koszty strasznie wzrastają. W zamyśle naszym jest śniadanie i kolacje w apartamencie a obiady na mieście.
No jak w tamtym klimacie dacie radze zjeść polski obiad i nie paść to gratuluję
Przygotuj się raczej na to ze zjecie śniadanie, nawet niezbyt ciezkie, około południa cos przekąsicie (i raczej niech to będzie mokre, nawet zpuka błyskawiczna) potem jakieś owoce. A na kolację pójdziecie na miasto po 17:00. Tam się tak je, w 40 stopniowym upale zapomnij o gotowaniu ziemniaków. Duzo owoców i picia a także słodycze wchodzą. Lepszy makaron i ryż niż ziemniaki.
Jak jedziecie z dziećmi to zabierzcie wiecej parasoli na plaże. Kosztują grosze, a wbić można taki parasol nawet w wodzie gdzie dzieci moczą tyłki przez większość dnia. Dzieci w tamtym klimacie lubią kisiel. Nie wiem dlaczego.
janniko napisał(a):A jak jest tam z temp. wody w morzu? Czy podobna do tej w Dalmacji, czy niższa?
No i słyszałem, że ogólnie na Istrii ceny są znacznie wyższe.
Czy faktycznie znacznie wyższe niż w Dalmacji?
czy tylko trochę?
Na Istri woda jest zimniejsza zwłaszcza w czerwcu (jeszcze zimniejsza jest na Kwarnerze) potem się wyrównuje
Na Istri ceny są wyższe bo jest więcej zamożnych Włochów Niemców i Austriaków. Dalmacja to domena Czechów, Węgrów, ogólnie większy mix
O ile w marketach ceny podobne to już w usługach turystycznych jest drożej. Myślę że tak 20%-30%. Na Istri jest mniej tanich kempów, dominuja kempingi duże i drogie, a te mniejsze tańsze nie rzucają się w oczy