Rozmowy na tematy fotograficzne. Porady odnośnie techniki fotografowania, wyboru sprzętu. [Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
W piątek po zameldowaniu się w hotelu, wszyscy postanowiliśmy iść na Starówkę Sandomierza. Byłem tam pierwszy raz, urzekła mnie niesamowicie mimo, że pogoda nie specjalnie nam sprzyjała. Niebo zakryte gęstą warstwą chmur, żaden promyczek słońca praktycznie nie przedostawał się przez nie.
Więc omawiając co moglibyśmy zrobić jutro zdecydowaliśmy się na krótkie posiedzenie w jednej z licznych knajpek na rynku.
Dopiero wieczorem się okazało, że jednak chmury odeszły na zachód
Leszek, ja jeszcze swoich nie zrzuciłem z karty, bo mi aku padły - więc śmiało zapodawaj a ja swoje trzy grosze niedługo dorzucę...
O wspólnym celu to w sumie niepotrzebnie pisałeś... Pewnie sporo osób z forum, które tu przypadkiem zajrzy, gotowych pomyśleć, że o robienie zdjęć Ci/Nam chodziło... no i zgorszenie nastanie jak się "cel" ujawni
PZDR
PS
Cień PRL'u wygląda dla mnie bardzo zachęcająco...
Cóż to Nie masz czytnika kart Mam nadzieję, że dorzucisz , bo to w zasadzie Ty gościłeś nas na tym spotkaniu, mam nadzieję, że nie ostatnim co już zdradziłeś pisząc o "Cieniu PRLu" Wydaje mi się, że na ten temat powinniśmy założyć osobny wątek a na razie ciiiiiii
Co do wrzucania zdjęć to chciałbym jako taką chronologię zachować, więc poczekam na Was
Leszek Skupin napisał(a):....Ale ale... Piotrek i Rafał też robili zdjęcia
No niby robili Ale baaaaaaaaaardzo mało Sam wiesz, że to spotkanie to taki wieczorek zapoznawczy przed ......... Dziś żadnej fotki nie wrzuce bo żaba padła
Rafał świetne zdjęcia też widzę perełkę Ja jeszcze nie dotarłem do dnia następnego więc pokażęco robiliśmy z Piotrkiem wieczorem. On jedną już pokazał teraz czas na mnie
W każdym razie sam wszedłem na wieżę murów Starego Sandomierza, ale musiałem szybko stamtąd uciekać ze względu na zbliżającą się od strony Wisły ścianę wody
Przeczekaliśmy tę wielką chmurę i wreszcie wyszło słoneczko
Rafał... coś Ty tam focił, że aż się ludzie przyglądali