Sugar Babe
14.03.07
Gest palca nie jest - wbrew pozorom - wynalazkiem współczesnej, rozbestwionej pop kultury. Znawcy tematu wskazują na fakt, iż gest ten pochodzi z zamierzchłych, pierwotnych czasów.
Sztuka wojenna w owych czasach nie była zbyt wymyślna a walczący ze sobą o dominację samce wyli na siebie, machali patykami, wygrażali pięściami lub… pokazywali najdłuższy palec, który zastępował penisa. Było to znacznie bezpieczniejsze niż obnażanie przyrodzenia w wysoce niebezpiecznym i bliskim kontakcie z wrogiem.
Antropolodzy z uniwersytetu Harvarda wskazują, że ,,gest palca’’ jest naturalnym, agresywnym odruchem, który symbolizuje ekspozycję narządów płciowych. Czynią tak - choć rzadko - niektóre zwierzęta, jak np. pewien gatunek kangurów oraz goryle i orangutany. Ma to być dowodem na seksualną sprawność i płodność samca, który w związku z tym jest pożądany przez samice.
Pierwszy zapis dotyczący ,,gestu palca’’ datuje się na 500 rok p.n.e. a jest nim dramat Arystofanesa, w którym najdłuższy palec jednoznacznie przypisany jest fallusowi. Odtąd ,,gest palca’’ jest oficjalnie symbolem fallicznym. Z tamtych też czasów pochodzi nadanie penisowi nazwy ,,ptaszka’’, którego ,,zaśpiew’’ miał oznaczać dopełnienie aktu miłosnego.
Nie wiadomo, czy ,,gest palca’’ rozprzestrzeniłby się tak szeroko, gdyby nie Rzymianie, którzy czerpiąc wiele z kultury greckiej, nie zapomnieli o najdłuższym palcu. Już wtedy ,,pokazanie faka’’ było gestem wysoce obraźliwym i poniżającym. Czyniono go jednak inaczej niż dziś, wewnętrzną częścią pięści zwróconą na zewnątrz.
Do najgłośniejszych ,,faków’’ dochodziło za czasów cesarza zwanego potocznie Kaligulą (caligula - czyli bucik, ciżemka). W trakcie uczt i oficjalnych przyjęć - a nawet podczas zgromadzeń senatu - Kaligula wystawiał palec i kazał go całować nawet najwyższym dostojnikom państwowym. W jego języku oznaczało to często: dziś będę spał z twoją żoną’’. Kto nie pocałował cesarskiego palca, zwykle krótko potem gryzł ziemię.
Kolejne wielkie pięć minut miał ,,fak’’ podczas Wojny Stuletniej i chyba właśnie ten okres nadał ,,gestowi palca’’ ponadczasowe znaczenie ,,pieprz się’’ lub ,,mam cię gdzieś’’. Otóż słynni i szerzący postrach w ówczesnym świecie anglosascy łucznicy tak dali się we znaki francuskiej armii, że Normanowie dostawali szału i ryzykowali wszystkim, by tylko dostać w swe ręce angielskiego łucznika.
Gdy to się już stało, nie zabijali go lecz trwale okaleczali, odcinając mu dwa palce, którymi napinał cięciwę. Puszczali go potem wolno lecz łucznik i tak już nie nadawał się do niczego. Zwykle potem popełniał samobójstwo. Natomiast gdy akcja angielskich łuczników powiodła się na tyle, że żadnego nie złapano, ci wycofywali się z pola pokazując Francuzom aż dwa ,,faki’’, czyli owe cenne dwa palce.
W późniejszych wiekach ,,fak’’ przeżywał intensywną eksterminację ze strony kościoła katolickiego, który nie wiedzieć czemu utożsamiał ten gest z tzw. palcem Jana. Choć święty Jan, który na wielu malowidłach występuje co prawda ze wzniesionym palcem, nigdy nie czyni tego palcem najdłuższym.
Czasy nowożytne natomiast to wielki renesans ,,faka’’, który zawitał na salony, pod strzechy, do urzędów, szkół i przedszkoli. Samo słowo ,,fuck’’ jest chyba najczęściej używanym słowem świata. Doszło nawet już do tego, że Wielki Słownik Języka Angielskiego stwierdza, iż forma ciągła ,,faka’’, czyli ,,fucking’’ nie jest słowem obraźliwym.
Można więc bezkarnie wykrzyknąć: what a fuckin’ bombastic lassie!! Ma to chyba wiele wspólnego z fenomenem polskiego słowa ,,mniamniuśny’’, które również wydaje się być powszechnie akceptowane. Można więc swobodnie owo zdanie przetłumaczyć: ,,Ależ mniamniuśne dziewczę!’’
Zastanawia natomiast co innego. Jeśli przyjąć argumenty antropologów, że ,,gest faka’’ to naturalny u samców człowieka symbol siły i prężności przyrodzenia, to dlaczego tak namiętnie korzystają z ,,faka’’ dziewczęta?
Troche historii o nieprzyzwoitych gestach.
