napisał(a) romuald22 » 14.05.2011 20:51
mkm napisał(a):...Mimo , że '' Czerwona Maszyna '' nie wygrała tych mistrzostw, to lata siedemdziesiąte należały bezapelacyjnie do chłopaków ze Sbornej...
Hmm...Oczywiście zgoda co do tego, że hokejowy ZSRR był w tym czasie potęgą. Polacy im jednak "podskoczyli" w 1976 i pomimo mało chwalebnego zakończenia tego turnieju wynik zapisano w annałach i basta - tak jak wiele innych niespodzianek w sporcie.Myślę,że zawodnicy biorący udział w tym meczu nie byliby zachwyceni gdyby im powiedziano, że
mkm napisał(a): Tego wydarzenia nie można poważnie traktować
Co do potęgi ZSRR.
Wiadomą sprawą jest, że z NHL na Mistrzostwa Świata przyjeżdżali zawsze (w drużynach Kanady czy USA) zawodnicy ze słabszych drużyn, które odpadły z rozgrywek o Puchar Stanleya, którego końcowa faza odbywała się zwykle w terminie MŚ.
mkm napisał(a):Nie podskoczył nawet NHL
Chciałbym przypomnieć może mało znany fakt, iż w 1972 odbyła się po raz pierwszy w historii bezpośrednia konfrontacja najlepszych graczy NHL z zawodnikami Związku Radzieckiego. Odbyło się 8 meczów. 4 w Kanadzie i 4 w ZSRR.W pierwszym meczu 7:3 dla ZSRR. Drugie spotkanie zwycięstwo gospodarzy 4:1. Trzeci pojedynek przyniósł remis 4:4. W 4 meczu znów zwyciężyli Rosjanie, tym razem 5:3. W drugiej części serii w Moskwie, górą byli hokeiści Kanady przegrywając tylko pierwszy mecz 4:5, wygrywając zaś pozostałe trzy 3:2, 4:3 i 6:5. Tak więc całą serię 8 meczów pomiędzy Kanadą a ZSRR wygrali hokeiści Kanady 4:3 (jeden mecz zakończył się remisem).
Pozdrawiam - Romek.