napisał(a) AdamSz » 03.01.2012 23:52
Hej. Pierwszy raz ?. Weżcie jakieś nakolanniki, bo jak nic HR powali was na kolana

Podgora, dość duży kurort, ale ładnie, a na pierwszy raz przerażająco ślicznie

. Rozejrzycie się, drugi raz już będzie wiadomo, co pasuje, czy tu czy tam.
.................
Co do drogi, trzeba wrzucić na luzik, każda dobra. Chcecie zwiedzić Budapeszt, przez Budapeszt, chcecie Wiedeń, przez Wiedeń. .... A jak nie zalezy na punktach do zwiedzenia, to ja jestem zwolennikiem trasy przez A. Rozumiem ,że planujecie przelot dwudniowy. Jak tak, to lepiej, jak pierwszy etap przez PL będzie krótszy. Dojechać do spanka tranzytowego spokojnie i w godnym czasie, zjeść kolacyjkę, wypić piwko i wymienić się wrażeniami. A na drugi dzien zrobić dłuższy etap bo można się rozpędzić. Stosując ta zasadę ostatnio zatrzymywałem się w Mikulowie (granica CZ, A). Niezły hotel dobra cena, ekwiwalentnych ok. 55 eurasów za pokój 3 osobowy ze sniadaniem w cenie. Nie musisz ruszać spod domu o świtaniu, można wyjechać godnie o tej 8.00-9.00 aby przeturlać do Cieszyna, a potem z górki. ...... Ale są i zwolennicy drogi Madziarskiej. Ale wg mnie, jak wpaść do Budapesztu na 5 min, to owszem, ale tylko przelotowo, to raczej nitka austriacka. Oczywiście, pozostaje kwestia finansowa, drożej taniej, jak ominąć płatną w Słowenii,

etc, ale to inne tematy. Pozdrawiam.