napisał(a) woka » 01.04.2012 10:33
Nie wiem .... śmiać się czy płakać.
Niektóre miejsca, już po odgadnięciu ...... mówię, no, faktycznie, to jest to. Byłem i kojarzę. Takich miejsc jest oczywiście niewiele ( mam na myśli - tutaj zamieszczane).
Jednak aby zapamiętywać .... to już nie ja. Nigdy nie zwracam na to uwagi, nie robię zdjęć. Ot, byłem widziałem i poszedłem sobie. Szczegóły .... to nie dla mnie.
U Was jest inaczej. Tak jesteście zaprogramowani i fotografujecie mimo woli .... czy świadomie chcecie uwiecznić pobyt.
Czy faktycznie wszędzie "tam" byliście czy jakaś inna nadprzyrodzona wiedza Wam jest dana, że rozpoznajecie telepatycznie. Jak to jest
