napisał(a) sito_zabrze » 08.09.2019 09:39
U nas było tak
Co druga sobota do pracy , obowiązkowo bo firma normalnie otwarta. Płacili niby w premii ale jest ona na tyle duża ( mała podstawa ) ze nikt nie umiał sie tego doliczyć
Potem dawali do wybrania. Za sobote dostawało sie wolny wtorek albo czwartek wg widzimisie kierownika....
Ktoś z osób które sie zwolniły zakablował ich do PIP-u i dał sprawe do sądu.
Teraz nie mozemy wybierać tylko wypłacają nam zgodnie z ustawą. Wiadomo ze kazdemu wychodzi inaczej bo zależne jest to od stawki. Ale myśle ze 250 dla zwykłego fizola krzywdy nie robi. Dobremu mechanikowi wychodzi 400
Dzisiaj za wyjazd do awarii wpadnie mi stówka. Pracy miałem 10 minut
