napisał(a) walp » 16.06.2019 13:51
Dzień dobry.
Wczoraj ustanowiłem swój tegoroczny rekord w kategorii: "szwendanie się po okolicy".
Obiad zjedzony, czas ruszać na szlak. Pogoda sprzyja, bo jest zdecydowanie chłodniej.
Chociaż dziś na pewno rekordu nie będzie.
