napisał(a) Użytkownik usunięty » 19.07.2017 22:13
Nigdy wiecej nie dam sie namowic Google Maps na opcje "unikaj oplat".
Dzis, dzieki tej opcji,na wlasne oczy po raz pierwszy od X lat widzialem zasieki (hen w lewo i w prawo wzdluz granicy, cos jak na Wegrzech...) i ogromna, ciezka brame na przejsciu granicznym. Cos jak Zelazna Kurtyna w Čižově. Przejscie SLO/HR Podgorje - Jelovice, posrod niczego, na wys. 600 mnpm, miedzy szczytami Kojnik (802 m) i Slavnik (1028 m). Im blizej granicy tym mocniej kombinowalem, jakie przejscie graniczne tam zastane. Bo poza mna, praktycznie zadnego auta. Na granicy mocno zdziwiony Sloweniec, Polakow tu jeszcze nie widzial. Uf, posterunek czynny od 6 do 24, jak na totalna dziure, to przejscie jest MN.
Trasa krajoznawcza do zludzenia przypominajaca angielskie wzgorza i pustkowia, rozpadajace sie domostwa, pusta asfaltowa droga. Wsie doslownie zabite dechami, ani zywego ducha, ze oko wykol. W poblizu jest przeciez park krajobrazowy Ucka...
Chyba sie mi podobalo
