te kiero napisał(a):gra w piłkę na hali, biegnąc dostałem "strzał" w łydkę, tzn myślałem, że ktoś mnie kopnął (takie było odczucie), obróciłem się nie było nikogo, myślałem że to mocny skurcz, niestety, wylądowałem na SORze, podejrzewali achillesa, ale szczęście w nieszczęściu "tylko" mięśnie: płaszczkowaty i brzuchaty; skończyło się opaską i żelami + kule, bo chodzić ciężko
najdziwniejsze, że rozgrzewałem się najdłużej, ale musiałem słabiej rozgrzać lewą nogę i się stało
Miałem kiedyś naderwany mięsień obły mniejszy, napier... kilka tygodni. Przerwa w treningach 3 miesiące.
Współczuję

.png)
.png)
.png)
.png)