mervik napisał(a):''
''TO'' już o pomstę do nieba zasługuje
..jak można długo , takich s......nów tolerować

Rzadko pije się w samotności.
Tak długo jak towarzycho będzie miało to w dupie, tak długo...... itd
Jakiś czas temu w towarzystwie ok 20 osób ( znałem połowę z nich ) koleś wstaje od stołu ze swoją panienką i bez ogródek informuje, że taksówki niech dalej szukają frajerów. Kilka osób coś tam z uśmiechem zaprotestowało, ale w sumie wyszło, że to
jego sprawa.
Ja lubię takich kretynów i walę przy wszystkich, że jak wsiądzie do samochodu, to natychmiast dzwonię na policję. Wszyscy w śmiech !
Dopiero po chwili zauważyli, że ja się nie śmieję. Konsternacja. Koleś chciał pokazać jaki jest twardy i że go to wali, więc jeden z naszych wspólnych znajomych wziął go na bok i wyjaśnił, że jak mówię, że zadzwonię, to zadzwonię. Coś na odchodne rzygnął, że wiszę mu za taryfę.
Po jego wyjściu towarzystwo oczywiście z szacuneczkiem do mnie. Po moim ironicznym pytaniu skąd wziął się śmiech po mojej uwadze do niego grono zmieniło temat rozmowy.
Mamę mojej żony w 1982 roku, trzy dni przed wigilią potrącił pijany dygnitarz na gdańskim Ujeścisku, szła na autobus ze swoim 9 letnim synem, moim szwagrem. Po roku wstała z wózka, do dzisiaj chodzi o kulach. Frajer dostał jakąś żałosną karę. Stracił prawko na 3 miechy jeśli dobrze pamiętam. 2 lata później zabił dwoje pieszych na Morenie, oczywiście był pijany. Dostał wyrok w zawiasach i tutaj nic się nie zmienia.
Dzisiaj przed wyjściem do pracy Konkolewski z gdańskiej policji powiedział, że co 40 kontrolowany kierowca jest pod wpływem, tzn, że statystycznie na ok 50 tys samochodów poruszających się w tej chwili po 3mieście 1250 kierowców jest na bani, mniejszej, czy większej, ale na bani.
Zmiana prawa niczego nie zmieni. Mogą to zrobić tylko ci, którzy biesiadują z nimi.
Szkoda, że w Polsce nie łączy się wyroków. 15 lat za każdą z 6 ofiar i ścierwo zdycha w pierdlu.
Dzień dobry.
