napisał(a) Użytkownik usunięty » 01.11.2012 22:45
Dzień Dobry Bardzo na wieczór
Objechaliśmy szczęśliwie.
Wczoraj takie korki, że szok. Normalnie do domu pod Kraków jadę 25-35min.
Wczoraj korek zaczynał się u mnie pod biurem, a kończył na rogatkach Krakowa efekt 1,5godz i byłem w domku, wziąłem dziewczyny spakowałem auto (nawet nie wszedłem do domu bo żonka wszystko wyniosła na podwórko) i pojechaliśmy do teściowej do Opola.
Rano zjedliśmy śniadanko i pojechaliśmy na groby na cmentarz miejski w Opolu oraz parafialny w Niemodlinie.
Jutro do roboty, a popołudniu oraz w weekend odwiedziny grobów w Krakowie i okolicach.