Jacek S napisał(a):Ja coś dziś słabo kojarzę...widziałem ale...czas do domu.
Niedawno w jednej z dzielnic, która co roku stawiała lodowisko pod namiotem, dowiedzieli się, że muszą te lodowisko przenieść, ponieważ:
- po pierwsze - stoi na terenie nie należącym do gminy, a więc kosztuje wynajęcie;
- po drugie - pod spodem są jakieś straszliwe rury, więc jakby pękły, to trzeba by to lodowisko demontować, a to tez kosztuje.
Przenieśli pod jakąś szkołę ...
Źle, wróć, przeniosą, ponieważ, żeby przenieść, trzeba rozpisać przetarg, kto to zrobi, bo powyżej, chyba 14 tys. Euro brutto, trzeba pisać przetargi.
Jak skończyli, to rozpisali drugi (bo nie można pisać drugiego, skoro nie wiadomo, czy znajdzie się ktoś chętny na pierwszy), żeby znaleźć firmę, która będzie się tym lodowiskiem opiekować: no wiecie, catering, wypożyczalnia łyżew ...
Zima się kończy, obiecali, że do marca się wyrobią ...
Czy to jest chore?
Mz nie, bo chorym jest to ciągłe życie w podejrzeniach, to ciągłe szukanie dupokrytki, zwalanie na siebie odpowiedzialności, szukanie podtekstów politycznych, które prowadzi do takich absurdów.
A mówimy o głupim, przyszkolnym, lodowisku.
Teraz można sobie to przemnożyć przez tysiąc i zastanowić się, dlaczego stadionu jeszcze nie otworzyli ...
Bo jakby otworzyli, to i tak by byli krytykowani, więc wolą się nie spieszyć.
Najwyżej te 10 czy 20 tys. ludzi nie obejrzy sobie meczu na tym stadionie, tylko na innym.
U mnie metro budowali jakieś 50 czy 60 lat, a trasę Toruńską, to zaczęli gdzieś koło '80 roku i jeszcze nie skończyli, a chyba trzeci raz remontują
Dla mnie poczekać te pół roku w te, czy we wte, to jak splunąć
Jakby z 10 lat się spóźniali, to i owszem, pewnie bym się przejął, a nie tym, że jednego, czy dwóch meczy nie będzie.
Jeszcze zdążę coś tam obejrzeć. Nie wybieram się ...
