wystarczy, że zaczęło padać i od razu korki
.png)
Leszek Skupin napisał(a):Cześć i czołem...
Jak nie chcesz żeby ci zamarzało to delikatnym strumieniem puszczaj przez kran wodę... tak dosłownie, żeby ciut więcej niż kapało... Wiem szkoda wody, ale cóż poradzić![]()
Jak będzie przepływ wody, która ma chociażby +2*C to cała reszta nie zamarznie... tak działają bezdotykowe mynie sdamochodowe
Pozdrav
.png)
Sylwetka napisał(a):Obawę mam tylko, żeby to nie pękło
U mnie pękło
Na szczęście centralne, więc mało wody, na nieszczęście - centralne, więc bez ogrzewania zostałem
Praca na czas, leżąc w zamarzającej wodzie nie należy do najprzyjemniejszych momentów życia
.png)
Sylwetka napisał(a):Współczuję, z dwojga złego wolę jednak mój problem. Z brakiem wody można jeszcze jakoś sobie poradzić, ale przy tych mrozach bez ogrzewania..... brrrr.
.png)
weldon napisał(a):Pamiętam, jak była zima stulecia, tak koło '77 roku, to też różne rzeczy pękały i tak od września '78 zaczął się wyż demograficzny
W telewizji (jedynej, bo słusznej wtedy nie było) o tym nawet mówili
.png)
witpol napisał(a):weldon napisał(a):Wczoraj był wypadek na Gdańskim zdaje się.
Trzy kobitki wyciągali z przewróconego samochodu, to się korki na Jagiellońskiej i Modlińskiej zrobiły takie, że półtorej godziny ludzie stali.
A nie czasem na Grota o 7,30? Gadali na radiu
Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko
