Ja na upał narzekałem, ale tak przekornie.
Natomiast nie cierpię duchoty, bo momentalnie jestem mokry, jakbym wyszedł z basenu.
.png)
.png)
weldon napisał(a):Serce w pasy napisał(a):Wiecie, że do dyskontów trafiają piwa drugiej kategorii? Nie ma nic za darmo, niestety.
Takie do natychmiastowego spożycia
Ja wtedy nie pijałem, ale pamiętam, jak robotnicy wychodzili z huty i mieli do wyboru albo takie lepsze, chłodniejsze, z aluminiowych beczek albo bliżej, ale ciepłe, w takich pękatych butelkach, niepasteryzowane Królewskie.
Zawsze tam jakieś farfocle pływały, ale tym bardziej spragnionym to nie przeszkadzało
.png)
BALI HAI
620 ml, 5%, pilsner
Browar: PT Bali Hai Brewery Indonesia www.balihaibeer.com
Reklamują się abym nieważne kim jestem był "be real" ja to tłumaczę bym był rzeczowym!
OK! Rzeczowo: straszny sikacz o australijskim rodowodzie. W Australii to chyba mają w chłodnicach samochodów, a tu każą nam to pić - co za koszmar!
Zwyczajnie wody tam jest strasznie dużo, a czegokolwiek więcej nie ma. No może jest te 5% alko. Łatwo kopnąć bekę spirytusu do kadzi, ale trudniej już robić czary mary ze słodem i chmielem...
Jak to jest wg. nich "rich in taste" to nasza "Zemsta Jędrzejowa" była zawiesista jak miód z wełną mineralną i pianą montażową na wierzchu (na dwa palce).
.png)
Jacek S napisał(a):weldon napisał(a):Serce w pasy napisał(a):Wiecie, że do dyskontów trafiają piwa drugiej kategorii? Nie ma nic za darmo, niestety.
Takie do natychmiastowego spożycia
Ja wtedy nie pijałem, ale pamiętam, jak robotnicy wychodzili z huty i mieli do wyboru albo takie lepsze, chłodniejsze, z aluminiowych beczek albo bliżej, ale ciepłe, w takich pękatych butelkach, niepasteryzowane Królewskie.
Zawsze tam jakieś farfocle pływały, ale tym bardziej spragnionym to nie przeszkadzało
Dlatego przed zakupem była procedura odwracania butelki do góry nogami - czy ilość farfocli jest do zaakceptowania czy nie...takie było piwo w małych "granatach"...Morskie się nazywało...echhhh.
.png)
weldon napisał(a):O, z taką nazwą się nie spotkałem
.png)
longtom napisał(a):W Poznaniu to piwo czarnkowskie jest sprzedawane w takich pękatych 0.33 butelkach. Ma wielu fanów.
.png)
weldon napisał(a):
A ja wczoraj miałem urwanie chmury, burze z piorunami i gradobicie takie, że się grad w sterty pozbierał.
A wszystko na tak wąskim terenie, że mi żona i dzieciak nie uwierzyły.
Dopiero zdjęcia im pokazałem.
Wam nie pokaże, bo i tak nie uwierzycie ...
.png)
Janusz Bajcer napisał(a):weldon napisał(a):O, z taką nazwą się nie spotkałem
twister07 napisał(a):to z tej chmury co się cziła do mnie po 16?
a zdjęcia i tak pokaż
.png)
Serce w pasy napisał(a):hajduczek napisał(a):
w Biedronce
chyba dobra cena co nie.....1,79 butelka Carlsberga 0,5 l
Wiecie, że do dyskontów trafiają piwa drugiej kategorii? Nie ma nic za darmo, niestety.
Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko
