napisał(a) Użytkownik usunięty » 13.05.2011 07:55
BeJur napisał(a):Serce w pasy napisał(a):Dzień Dobry
Witam z pochmurnego i deszczowego Krakowa.
Nawet nie wiecie jaką satysfakcję wczoraj miałem, jak sam osobiście wymieniłem w samochodzie małżonki, wszystkie filtry i olej. Cud miód malina.
ale fajnie ma Twoja żona....
jak mi wyciekł płyn wspomagania kierownicy (w vanie!!!!) to usłyszałam przez telefon gdzie jest bańka... żeby sobie dolać....
dodam, że było to na wiejskiej, wąskiej, krętej drodze......
Gdyby moja żona zadzwoniła do mnie z wiejskiej, wąskiej, krętej drogi, również dostałaby informację jak sobie poradzić. Ale w związku z tym, że samochód stał w garażu, a w garażu jest kanał, a ja umiem co nie co zrobić z samochodem i bardzo to lubię, tylko czasu brak to robię podstawowe naprawy małżonce sam.