napisał(a) weldon » 11.05.2011 17:18
Do Łowicza mnie zaprosili i powiedziałem, że się postaram przyjechać.
mam cały folder: świat kawy i herbaty, biennale folkloru, warsztaty rękodzieła, stajnia u kowala, śladami przeszłości, Dni Łowicza i Ziemi Łowickiej, Sromów bym zobaczył może, Jarmark Łowicki ... No i Piersi mają byc.
Chyba nie wszystko na raz, ale w coś trafię
A co z tym droczeniem? A, że czas liczę ... E tam, tak sobie wspomniałem jak mówiłaś, że gęsto
Za to Aniemu krzywa mocy opadła.
Ani, to przez Cracovię? Nie martw się.
Moi dopiero do czwartej teraz się próbują dostać
Kliny to u was?
Podobno ten cały barszcz się u was strasznie rozrasta. I nie Tylko w tych klinach.
W parkach też.
Okropna cholera podobno. Na dzieciaki trzeba uważać.