napisał(a) matula » 22.04.2011 17:16
dzień dobry
po raz pierwszy od ślubu spędzimy Święta tylko we czworo (czyli nas dwoje + nasze "dzięciołki"), a wszystko to dlatego, że ... ospa nie chce nas opuszczać...
Marzenka nadal wygląda jak babka wielkanocna obsypana rodzynkami
cieszy mnie jedynie myśl, że mam trzy dni wolnego od rozmów na temat spisu...
Wesołego jaja i pogodnych Świąt!