Z tęsknotą też bym nie przesadzał, ale zawsze to sympatyczniej z kobitką,
chociaż żeby jakie pozory zachować, niż z całą gromadą facetów, pogadać.
Przynajmniej można się wymienić spostrzeżeniami o modzie wiosennej,
bo z nimi to, sama widzisz, kamienie, wojna, karabiny,
a człowiek chciałby się dowiedzieć jaką torebkę sobie, tfu... żonie, kupić

.png)
.png)

