Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dwa tygodnie z cykadami, czyli nasza Chorwacja 2009

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Jadaccy
Odkrywca
Posty: 117
Dołączył(a): 05.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jadaccy » 25.08.2009 21:13

"polska" baza na Pagu 8O , oczywiście, że czytamy :!:
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5000
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 25.08.2009 21:22

Jadaccy nie dokładnie polska, polka tam tylko pracowała, schodziła z ludźmi pod wodę. Baza jest chyba niemiecka. Chociaż trudno do końca to stwierdzić. Zresztą opiszę ją dokładnie w następnym odcinku ;)
woka
Cromaniak
Posty: 5454
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 25.08.2009 21:39

Roksa_ napisał(a):
janusz.w. napisał(a):No extra... Audi TT sprawdza się jako 'transportowiec kempingowy' 8O :wink:


Też mieliśmy obawy, ale jak się okazało spisał się znakomicie jako auto kempingowe :)


Moim skromnym zdaniem ....... 8O 8O 8O ( wybaczam ze względu na młody wiek) :wink:
Ostatnio edytowano 25.08.2009 21:40 przez woka, łącznie edytowano 1 raz
Ania W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1993
Dołączył(a): 29.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ania W » 25.08.2009 21:39

Hej Roksa.

Gratuluję niezłego wejścia i fajnie zapowiadającej się relacji. 8O
Włączam lapka, odpalam cro.pl, a tu miła, wieczorowa niespodzianka. :)
Oczywiście będę dalej "jechać" z Tobą i śledzić przygody.
A nurkowanie....ech.... superowo. 8O
Nauka pewna w las nie poszła.... pamiętam jak jeszcze niedawno opisywałaś swoje wrażenia. :D

Pozdrawiam wieczorową porą. :nice:
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5000
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 25.08.2009 21:52

woka zmieściliśmy wszystko, to czego potrzebowaliśmy. Dał radę na szutrowych drogach. Czego więcej chcieć? ;) A poza tym z braku laku... :)

anjas napisał(a):Oczywiście będę dalej "jechać" z Tobą i śledzić przygody


Witam i zapraszam na dalsze odcinki :)

anjas napisał(a):A nurkowanie....ech.... superowo. icon_eek.gif
Nauka pewna w las nie poszła.... pamiętam jak jeszcze niedawno opisywałaś swoje wrażenia. icon_biggrin.gif


Nauka na pewno w las nie poszła, chłonęłam wszystko na kursie jak dziecko. I dlatego nur w Chorwacji był bezstresowy i skupiłam się tylko na pozytywnych wrażeniach :)
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15062
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 25.08.2009 22:34

Ciekawie się zapowiada Twoja relacja :)
Czekam na dalszy ciąg
martita
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 273
Dołączył(a): 27.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) martita » 25.08.2009 23:07

i ja również czekam! szykuje się fajna relacja :D
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3503
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 26.08.2009 09:36

Roksa, całkiem dobrze Ci to pisanie i wklejanie zdjęć idzie. Pakowanie do tak małego autka też poszło świetnie. Podziwiam również te składane krzesła i stół, lodówka. Na kempingu bez dostępu do prądu korzystanie z lodówki pewnie tylko po dniach objazdowych. :? :?:

Było kilka relacji z Pagu ale dopiero u Ciebie natrafiłam na to ujęcie. Miejsce stworzone do sfotografowania miasta Pag.

Mam niemal identyczne ujęcie - czas zupełnie inny. Nasze zrobione o poranku, Wasze po południu.

Obrazek

Czekam na cd.
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 26.08.2009 10:47

Ale ładnie strzelone foto.
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5000
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 26.08.2009 10:50

Witam piotrf ciąg dalszy będzie dziś :)

Dziękuję martita za miłe słowa, aż chce się pisać ;)

Lidia K moje zdjęcie na umywa się, do Twojego, ale w ogóle mi nie st przykro, bo z wszyscy chyba na forum wiedzą, jak dobrze focisz :)
A Pag o poranku urzeka :)
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3503
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 26.08.2009 11:13

Roksa_ napisał(a):
.......bo z wszyscy chyba na forum wiedzą, jak dobrze focisz :)


:oops: zawstydziłam się :oops:

Pewnie wszyscy forumowicze nie czytali naszej relacji i nie mogą wiedzieć, że zdecydowaną większość zdjęć robił Kulka53, a ja tylko czasem dostawałam aparat z prośbą, żebym zrobiła zdjęcie. Wtedy właśnie tak było. I pstryknęłam. To był bardzo rześki, ładny i bezwietrzny poranek. Mój ostatni na Pagu.
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4197
Dołączył(a): 07.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 26.08.2009 11:24

Suuuper, dopiero się zaczęło a ja już się cieszę na ciąg dalszy.
Boziu, ja bym się w życiu w tak mały samochodzik nie spakowała :D Jestem pełna podziwu.
oginioszki
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 229
Dołączył(a): 27.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) oginioszki » 26.08.2009 11:31

Wasze zdolności w wykorzystaniu przestrzeni autka zrobiły chyba na wszystkich ogromne wrażenie w tym i na nas :D
Tak jak i Twoja relacja :lol:
pozdrawiam
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5000
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 26.08.2009 11:51

11.08.2009 Wtorek

Pobudka przed 9, na 11 mamy być w Starej Novalji w bazie nurkowej.
Baza Laguna, to jej strona internetowa, niestety tylko w języku niemieckim:
http://www.lagona-divers-pag.com/basis.html

Mogę z całą odpowiedzialnością polecić tą bazę nurkową.
Wszystkie przepisy bezpieczeństwa były zachowane, tlen na pontonie, tlen w bazie, osoba nadzorująca nurkowanie na potonie. Przewodniczka (Polka mówiąca płynnie po angielsku i niemiecku) odpowiedzialna, zwracająca uwagę na grupę i próbująca ją zainteresować to tym, to owym pod wodą. Sprzęt do wypożyczenia w dobrym stanie. Ogólnie rzecz biorąc baza jest chyba niemiecka, ale nie jestem pewna.
Byliśmy przygotowani na nura w bazie czeskiej, polecanej nam już w Polsce, ale baza Laguna też się sprawdziła.
Ceny wysokie, ale warto było. Za dwie osoby, razem z wypożyczeniem całego sprzętu zapłaciliśmy 720kn.

Jesteśmy przed czasem. Dobieramy pianki, jackety, balasty i inne bambetle (żałujemy, że nie wzięliśmy swojego sprzętu, a przynajmniej części :roll:- byłoby taniej) i idziemy do portu.
Stamtąd pontonem, razem z innymi 4 osobami, płyniemy na miejsce nurkowe. Ponton prowadzi Chorwat, po wypłynięciu z portu, po pytaniu "Dobrze?" i naszej odpowiedzi, że "Dobrze" (bo pozostała część załogi, to też Polacy), dodaje gazu. Ponton mknie jak strzała, a nam od razu uśmiechy rozjaśniają buzie, chociaż trochę strach, bo za bardzo nie ma się czego trzymać ;).
Po zrzuceniu kotwicy wskakujemy do wody, w której ubieramy jackety z butlami, po raz pierwszy robię to w wodzie. Mam trochę oporów, żeby w pasie balastowym, a bez kamizelki wskoczyć do wody, ale wszyscy skaczą i nie toną... więc zbieram się w sobie i hop... Wszystko jest ok., ale nerwowo ubieram jacket i dopompowuję go jeszcze mocniej- tak na wszelki wypadek ;)
Zanurzenie. Doznania jak zwykle niesamowite, a widoczność doskonała- do takiej nie przywykliśmy.
To zdjęcie zrobione w Jaworznie na tzw. koparkach- widoczność wynosiła wtedy około 4m:

Obrazek

... a w Cro widoczność wynosiła około 20 metrów, tak że możecie sobie wyobrazić jakie to zrobiło na nas wrażenie.

Jestem trochę zawiedzona, że schodzimy tylko na 14m, ale skupiam się na podziwianiu tego co wokół, a jest naprawdę pięknie.
Po około 50 minutach podwodnego zwiedzania wynurzamy się i w drogę powrotną.
Niestety nie mamy sprzętu do robienia fotek na takiej głębokości, więc jako pamiątka zostaje tylko wpis w naszym rejestrze nurkowań z pieczątką z bazy.

Obrazek

W drodze powrotnej wstępujemy jeszcze do Nowalji. Nie robi na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia.
Szybki spacer i powrót na camping, obiad w postaci fasolki po bretońsku i na plażę. Tym razem idziemy na "normalną" plażę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ludzi mało i jest bardzo sympatycznie.
Czyste lenistwo, kąpiel słoneczna i ... znowu nurkowanie (zapaleńcy, nigdy nam mało :D).

Wieczór to wycieczka do pobliskiego Lun, zobaczyć gaje oliwne. Rzeczywiście takie potężne oliwki, robią duże wrażenie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tu cały zestaw oliwki + owce :)

Obrazek

Ogólna mapka regionu:

Obrazek

Figi też tam były ;)

Obrazek

I nie tylko ja miałam na nie smaka ;)

Obrazek

Po powrocie białe wino kupione na campie za 22kn za 1,5l :twisted:

Obrazek

i relaks przy scarbblach oraz ponowna miła pogawędka z sąsiadami.

Jutro wyjeżdżamy, na Pagu spędziliśmy tylko dwa dni, tak wyszło, ale przed nami jeszcze dużo czasu żeby cieszyć się innymi miejscami w Chorwacji.
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3503
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 26.08.2009 12:36

W Jaworznie nurkowałaś. Ja się urodziłam w Jaworznie, niestety w ostatnich latach jeżdżę tam już tylko po to, żeby znowu kogoś pożegnać. :(

Gdyby koza ogryzała figowe drzewko nie zdziwiłabym się, ale owca :? :?: Widocznie też zje wszystkie młode listki i gałązki.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Dwa tygodnie z cykadami, czyli nasza Chorwacja 2009 - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019