Czy jestem wyjątkowy? odosobniony w tej masakrycznej "przypadłości"?
Czy regularne, walenie małym paluchem u stopy w różne domowe meble i inne takie, jest rozpowszechnione? czy tylko JA mam TAKIE szczęście i nawet jak teraz piszę te słowa lukam na siny palec prawej nogi i zerkam na bolący palec u lewej...
...a może po prostu jestem łamaga i dodatkowo prowokuję takie sytuacje łażeniem "na bosaka"?

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
