Na bagaż nie musieliśmy czekać, bo mieliśmy tylko podręczny i kabinowy, więc obok taśm bagażowych przeszliśmy bez zatrzymywania się.
Skorzystaliśmy natomiast z toalet.
Teraz musieliśmy odszukać stanowiska wynajmu samochodów, więc szliśmy tam, gdzie kierowały nas znaki.
Z hali lotniska weszliśmy w oszklony korytarz, który jak wiadukt został przerzucony nad jezdnią.
Korytarz ten jest tak długi, że działają w nim ruchome chodniki.
Przez okna zobaczyliśmy przystanki autobusowe umiejscowione przy drodze biegnącej pod korytarzem.
Z przystanku po prawej stronie można pojechać do Splitu, a z tego po lewej stronie do Trogiru.
Po chwili zobaczyliśmy już parking samochodowy, z którego odbierać będziemy wypożyczony przez nas samochód.
Doszliśmy do końca korytarza
i ruchomym chodnikiem zjechaliśmy w dół, gdzie znajdują się stanowiska wypożyczalni samochodowych.
Do stanowiska naszej wypożyczalni czekało kilka osób, więc ustawiliśmy się w kolejce.
Samochód zarezerwowałam przez DiscoverCars miesiąc przed wyjazdem. Miał to być Fiat Panda lub podobny. Koszt wypożyczenia za 7 dni wyniósł 168 euro z pełnym ubezpieczeniem i dodatkowym kierowcą. Część kwoty zapłaciłam podczas dokonywania rezerwacji a resztę dopłacałam na miejscu kartą kredytową. Z DiscoverCars otrzymałam e-mail voucher do wypożyczalni. W tym voucherze zawarta była taka informacja:
Wypożyczalnia może zaoferować dodatkowe ubezpieczenie. Możesz z niego zrezygnować, jeśli wykupiłeś Pełną Ochronę i jesteś w stanie pozostawić depozyt wymagany przez dostawcę.Uwaga! Pamiętaj, że pracownicy wypożyczalni mogą nie wiedzieć, co obejmują produkty zarezerwowane przez internet, takie jak Pełna Ochrona. Po pobraniu kaucji pojazd musi zostać wydany bez konieczności wykupienia dodatkowego ubezpieczenia.
Jeśli dostawca odmówi wydania pojazdu, chyba że na miejscu wykupione dodatkowe ubezpieczenie, prosimy o uzyskanie pisemnego potwierdzenia tego faktu (w tym powodu, dla którego ubezpieczenie jest obowiązkowe) i kontakt z Discover Cars.I właśnie nam musiała się przytrafić taka sytuacja, że pracownik wypożyczalni koniecznie chciał, abyśmy wykupili u nich ubezpieczenie, a jeżeli nie, to chcieli pobrać bardzo wysoką kaucję. Dobrze że wcześniej się zapoznałam z treścią vouchera i wiedziałam, jak postąpić, więc obyło się bez dodatkowych kosztów. Na karcie zablokowano mi jedynie 300 euro na poczet ewentualnych mandatów czy nieopłaconych parkingów.
Po załatwieniu formalności pracownik wypożyczalni wyjaśnił nam, jak dojść do miejsca, gdzie będziemy mogli odebrać samochód, więc udaliśmy się w tamtym kierunku.
Stanowiska wypożyczalni samochodów znajdują się w hali pod tym ciekawym zadaszeniem.
My musieliśmy iść na koniec parkingu, gdyż tam znajdują się stanowiska odbioru samochodów wszystkich wypożyczalni.
Każde stanowisko oznaczone jest żaglem z nazwą wypożyczalni, więc nie ma problemu z odszukaniem właściwego stanowiska.
Po okazaniu pracownikowi wypożyczalni dokumentów otrzymaliśmy taki samochodzik.

Moje zdziwienie było ogromne, bo to mały samochód jest. Fiat Panda byłby większy. Po zgłoszeniu zastrzeżeń pracownik wypożyczalni powiedział, że OK, dadzą nam większy, ale musimy poczekać jakieś pół godziny. Ale moja kuzynka zaczęła nas namawiać, żebyśmy wzięli tego fiacika, bo ona chce sobie takiego kupić i miałaby możliwość sprawdzenia, jak on się sprawuje. No i wzięliśmy go. Był problem z upchnięciem naszych bagaży (2 walizki kabinowe, 2 walizki podręczne i 2 plecaki), ale udało się je zmieścić w bagażniku. A w środku okazało się, że fiacik 500 jest dosyć przestronny i cztery osoby bez problemu się w nim mieszczą. Jedyny problem był taki, że fiacik 500 nie posiadał koła zapasowego. Na pytanie, co zrobić w przypadku uszkodzenia opony, pracownik wypożyczalni powiedział, że należy wtedy dzwonić pod numer podany na dokumentacji i wtedy przyjedzie obsługa wymienić koło. Przed wydaniem auta na dokumentacji pracownik wypożyczalni zaznaczył na specjalnym rysunku miejsca, w których widniały jakieś uszkodzenia (ryski, otarcia itp.) i mogliśmy jechać.

