Uściskałabym go za to, ale ... nie sięgam

... i faworki do południowej kawy, i to, że wreszcie wystawiłam nosa z domu, i że foldery ze zdjęciami porządkować kończę, i że "wehikuł czasu" znowu zaczął działać
, i że jutro ostatnia rehabilitacja, i że "Nasze/Wasze relacje z podróży" nie mają końca 

.png)
.png)
.png)