napisał(a) empire13 » 29.04.2025 22:56
Bo obcowanie ze sztuką jest ważne.
Ja do dzisiejszego dnia wstrząśnięty chodzę, jakby duch mój jeszcze wśród ech ostatniego recitalu błądził — gdzie Cannibal Corpse, horda z Buffalo dzika, na polskich deskach pieśń swą piekielną snuła, a taniec nasz pod sceną był jak huragan, co lasy korzeniami z ziemi wyrywa.
Tęsknota w sercu mym rozbrzmiewa niczym echo po bitwie — pragnę znów koncertów, co krew w żyłach burzą i zmysły trwożą. Lecz w mej okolicy panuje ostatnimi czasy posucha osobliwa, jakby muzy duchy swe precz stąd zabrały, a cisza zaległa ciężka niczym ołów w duszy.