Dość blisko tam mam od rodziców, a nawet nie wiedziałam o tym miejscuCROberto napisał(a):To pole lawendy jest w Ostrowie k/Proszowic w małopolskim.
Te kępy są super, panna z bukietem także
.png)
Dość blisko tam mam od rodziców, a nawet nie wiedziałam o tym miejscuCROberto napisał(a):To pole lawendy jest w Ostrowie k/Proszowic w małopolskim.
.png)
CROberto napisał(a):piekara114 napisał(a):......Beata W napisał(a):...
Senkju dziewczyny...![]()
Na Hvarze największe pola lawendy są w Brusje...
To pole lawendy jest w Ostrowie k/Proszowic w małopolskim.
Można spędzić tam sporo czasu na inhalacjizrobić sesje zdjęciową ,a także kupić lawendę
![]()
Ten pęk który Julia trzyma w dłoniach tylko dziesięć zeta...

.png)
piekara114 napisał(a):Dość blisko tam mam od rodziców, a nawet nie wiedziałam o tym miejscuCROberto napisał(a):To pole lawendy jest w Ostrowie k/Proszowic w małopolskim.![]()
Możesz dać konkretny namiar (jak nie tu to na prv), może końcem lipca coś jeszcze będzie i po powrocie z Grecji uda mi się tam wpaść.
Te kępy super,panna z bukietem także![]()

.png)
CROberto napisał(a):piekara114 napisał(a):Dość blisko tam mam od rodziców, a nawet nie wiedziałam o tym miejscuCROberto napisał(a):To pole lawendy jest w Ostrowie k/Proszowic w małopolskim.![]()
Możesz dać konkretny namiar (jak nie tu to na prv), może końcem lipca coś jeszcze będzie i po powrocie z Grecji uda mi się tam wpaść.
Te kępy super,panna z bukietem także![]()
Jeszcze raz dzięki za miłe słowa
Z Krakowa jedziesz do Proszowic,następnie przejeżdżasz Opatkowice,później Klimontów -tam Kierujesz się na Busko Zdrój.
Dojeżdżasz do Ostrowa ,a w nim wypatrujesz drogowskaz na Kadzice (zjazd w lewo).
Z Proszowic do pól lawendy jest ok. 10 km.
Bardzo łatwo tam trafić.
Beata W. -pisałem w tym poście ze zdjęciami ,że odkąd byłem na Hvarze to wspomnienie wciąż w duszy mi gra...i póki co, poszukałem namiastki tych klimatów trochę bliżej...
![]()
.png)
CROberto napisał(a):Beata W. -pisałem w tym poście ze zdjęciami ,że odkąd byłem na Hvarze to wspomnienie wciąż w duszy mi gra...i póki co, poszukałem namiastki tych klimatów trochę bliżej...
![]()
.png)
CROberto napisał(a):-------------------------------SHIZZARAZA------------------------------------------
Łapie mnie przedwyjazdowa SHIZZARAZA![]()
![]()
![]()
![]()
Zwyczajowo tak mam...ze trzy dni przed powrotem...
Patrzę na te wszystkie cuda dookoła...i bardziej się żegnam...
niż je podziwiam...
Zaraza cholerna , co nieproszona w duszę się wsączyła...
gdy co jakiś czas atak przypuszcza...-trochę mną miota...
Psuje nastrój........w krwiobieg truciznę wpuszcza....
jak zwykle - nie pękam....
WALCZĘ.....co moje...nie oddam...
Może długi spacer zrobię.....a może francę utopię...
Chciałem żmijowej podrzucić...tam niejedno dobre miejsce...
ale nie będę się prosił...
gniewam się jeszcze...
Jadranowi ...rzecz jasna tego nie zrobię........
Próbowałem ją upić.............ja tyle nie wypiję.......
padłem........ona lepszą ma kondychę...................![]()
Jak mawia Anakin - koncentracja MOCY![]()
![]()
![]()
...brutalne negocjacje to ostateczność.....-ale nie ma innego rozwiązania...
...już nie daje nawet spać......
wywiozę ją o świcie...do przeklętego miejsca....
PRZEPADŁA...---SZYBY ZAKRĘCAJCIE
.. GDY TAMTĘDY PRZEJEŻDŻACIE.........
.png)
CROberto napisał(a):CROberto napisał(a):Proszę was kliknijcie na ten link,chciałbym aby jak najwięcej osób dowiedziało się o Wiktorii...
Założyłem osobny wątek,lecz tam jest mało widoczny...
Tak tam napisałem "stary już jestem,swoje przeżyłem-dupę mam twardą,ale jak sobie pomyślę że byłbym na jej miejscu to....
wiktoria-sierota-ze-smiertelna-choroba-t51842.html
Tak jak w przypadku Oli -liczę na was...![]()
P.S.
Obiecuję że to moja ostatnia taka "akcja" na tym forum...
Powrót do Nasze relacje z podróży
