napisał(a) Wuj Matt z podróży » 08.08.2007 12:33
A ja własnie wróciłem z Ciovo, z Mastrinki (miedzy Arbaniją, a Trogirem) i jestem zachwycony. Cicho, spokojnie, piękne widoki. Plażowaliśmy w dzikich, nieuczęszczanych zakątkach na końcu wyspy (zgodnie z zasadą - jedna rodzina na jednej plaży), woda tak czysta, że mogłaby posłuzyć za wzór transparentności dla posłów koalicj przy wypełnianiu oswiadczeń majatkowych. Niby mielismy plażę 100m od apartamentu, ale wolałem podjechać kilka km i spędzać dnie w zatoczkach otoczonych przez skały, w cieniu drzew i z koncertem cykad w tle. I z jednej strony, blisko do Trogiru (który jest mniejszą kopią Dubrownika), gdzie jest co robić wieczorami, a z drugiej dostatecznie daleko, żeby nie być budzonym w środku nocy przez chóralne "hej, sokoły...", lub odpowiednika w innych językach.
Korki na mostach są rzeczywiście (chociaż nie zawsze i o różnym natężeniu), ale od strony Arbaniji generalnie jest mniejszy ruch, a poza tym 15-20 min. w korku z widokiem na morze, średniowieczna zabudowę, jachty i opalonych, roznegliżowanych przechodniów, to nie jest coś, co mogłoby spowodować moją frustrację. Zwykle spędzam godzinę w korkach jadąc do pracy i oddałbym jeden mały palec i prawego kciuka, żeby mieć codziennie rano takie widoki

.