napisał(a) borewicz » 09.07.2007 00:17
Sama wysepka jak i Trogir jest niesamowita. Jedyna rada to nie oceniajcie miejsca zaraz po przyjeździe bo jest duże prawdopodobieństwo, że nie będzie słodko. Mam na myśli kierowców, którzy po kiku....kilometrach będą na tyle zmęczeni, że wszystko może ich wkurzać. Piszę to ze swojej perspektywy. Po przejechaniu 1365 km za jednym zamachem ( bez noclegu w trakcie podróży ) i jak zobaczyłem Ciovo to byłem załamany. Luksus mieszał się z syfem. Dokładnie tak jak piszę. Bajer chałupa a obok wysypisko śmieci. Beton przemieszany z cytrusami i wpaniałym widokiem morza. Jednak zostało mi to wytłumaczone przez tych co już zasmakowali tego chlebka nie pierwszy raz ( tu pozdrowionka dla Adaśka K i jego świty

), że cała Cro jest taka. A co najważniejsze na następny dzień, kiedy człowiek wstał wypoczęty i zasmakował wspaniałej pogody i czystego oraz ciepłego morza to wszelkie niedogodności zniknęły. Przestało przeszkadzać bałaganiarstwo obok willi i syfek za willą. Delektowałem sie tym po co do Cro przyjechałem a czego w Polsce nie ma. Krótko jest ekstra i jak następnym razem nie będę miał wyboru to również tam pojadę. Trzeba jednak pamiętać, że ile forumowiczów to tyle guścików. Można tu zasmakować i ciszy i hałasu czyli do wyboru i koloru. Swoją drogą to w którym porcie nie śmierdzi....? Szczerze polecam i pamiętać o radzie ( to dla tych co jadą pierwszy raz ). Po

zdrawiam.