napisał(a) malina1959 » 11.04.2016 22:39
O pikniku nic nie podpowiem, ale ostrzegam przed konobą Karata.
Miał być super wieczór z kolacją, przy muzyce na żywo. Wyszła wielka kicha
Konoba zapewnia transport w obydwie strony i to jest plus.
Po dotarciu na miejsce i złożeniu zamówienia, czekaliśmy na tą muzykę, dla której głównie się tam wybraliśmy. Niestety ani widu ani słychu

, za to pogoda zaczęła się robić mokra i musieliśmy wszyscy
ewakuować się pod dach. Nie dla wszystkich wystarczyło dachu na zewnątrz, my niestety musieliśmy schronić się w środku....kooooszmarrrr

. Słabe światło i brak klimy (czułam jak mi pot płynie po plecach iiiii dalej....). Ze względu na utrudnienia pogodowe i sporą ilość gości, trochę się zeszło z oczekiwaniem na jedzonko

.
Dlatego, na ile ryby pozwoliły, szybko skonsumowaliśmy nasze zamówienie i jeszcze szybciej
poprosiliśmy o odwiezienie nas na dół do kwatery.
Podsumowując, wiadomo na pogodę wpływu nie mają, ale organizacyjnie było do bani, no i ta muzyka....
nie mogliśmy się dopatrzeć miejsca, gdzie miałby ktoś grać.
O ile nie staram się szukać dziury w całym to w tym przypadku nie byłam zadowolona
Za to polecam konobę Volat na ul. Frankopanskiej.