lotnikwsk napisał(a):Jakieś smutne te słoneczniki
pozdrawiam Krzysiek

Też pozdrawiam

i zachęcam do lektury
karin74 napisał(a):Ojeje...Vis .....jestem, siedzę, czekam na ciąg dalszy.....

Fajnie że jesteś,będzie raźniej

..............................

Nareszcie jesteśmy na wyspie
Vis to najbardziej wysunieta w morze chorwacka wyspa o powierzchni 90,3 km².
Jest dzika i dziewicza - porośnięta głównie makiją i winnicami. Dzięki położeniu – daleko od lądu i przemysłu –bez wątpienia jest najczystszym miejscem na Adriatyku.
Brzegi wyspy są strome i rozczłonkowane natomiast środkowa część jest w miarę płaska,gdzie kwitnie ekologiczne rolnictwo, w tym uprawa pięknych winorośli.
Najbardziej znanym i cenionym winem z tej wyspy, jakie można skosztować praktycznie w każdej restauracji na Visie jest białe wino o nazwie “Vugava”
Z powodu swojego strategicznego położenia, wyspa była zamknięta dla obcokrajowców (do 1989 roku) ponieważ stanowiła wielką bazą wojskową.
A tak naprawdę to turystyka zaczęła się sporo po wojnie domowej czyli dopiero od 15 lat.
Dzięki dominujących na wyspie wapieni i dolomitów z okresu jury oraz kredy, na jej terenie powstało wiele pięknych jaskiń i interesujących jam skalnych.
Więcej tutaj:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Vis_(wyspa) Dopływamy do miasta Vis.
.

.

.

.

.

.
Samostan i crkva sv. Jere u Visu
.

.

.
Na zwiedzanie jeszcze przyjdzie czas

Ostrymi i wąskimi serpentynami(te do Bolu to był pikuś) jedziemy do Rukavac,oczywiście dłuższą drogą(pierwszy raz) przez Ženke i Milne i potem wąską drogą w dół do Rukavac.
Apartament przy głównej drodze,mniej więcej w połowie drogi.

.
Apartament typowy dla Chorwacji,mieszkamy na parterze naprzeciw głównej bramy.
Z parkingiem nie ma problemu,są dwa miejsca zadaszone i bez liku przy drodze
Tradycyjnie

czajnika bezprzewodowego brak

W środku prawie wszystko było na zielono

.

.

.

.

.
Przed nami pierwsza noc pod chorwackim niebem.
Ufff...sporo się dziś napracowałem
