Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Brać czy nie brać Wyspe Brač - brać!

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13018
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 08.08.2016 23:27

Zaczynam drugi rządek :D
SYLWKA_2014
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 262
Dołączył(a): 28.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) SYLWKA_2014 » 08.08.2016 23:39

No wreszcie ... :lol: :lol: :lol: , a już myślałam że przegapiłam
Paweł BB
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 94
Dołączył(a): 15.04.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Paweł BB » 08.08.2016 23:47

Zajmujemy miejsce obok Maslinki w drugim rzędzie. My wróciliśmy z tej pięknej wyspy18 czerwca, zobaczymy co tam się działo po naszym wyjeździe :D
cooleczka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 410
Dołączył(a): 17.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) cooleczka » 09.08.2016 00:07

Przysiądę i popatrzę. Może za rok właśnie tam - w tym był kontynent, i choć cudownie, jak to w Cro - to jednak wyspa to wyspa :)
dids76
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7279
Dołączył(a): 20.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dids76 » 09.08.2016 13:02

anksma napisał(a):dids76 - może bym mogła zapakować się w małą torbę do bagażnika

Bagażnik mały, więc ciężko by było. Ale możesz się zmieścić na tylnej kanapie, tylko z psiakiem na kolanach :oczko_usmiech: :mrgreen:
anksma
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 132
Dołączył(a): 23.06.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) anksma » 10.08.2016 21:05

I wreszcie na lądzie. Do mieszkanka na szczęście trafiłyśmy bez problemu. Dobrze że było wcześniej zarezerwowane, więc nie było stresu z szukaniem noclegu :) Na drzwiach wejściowych karteczka żeby pisać sms-a. Więc piszemy, że jesteśmy wcześniej i czy to nie problem, a Pani odpisuje "ok" i tyle :D No ok, ale co dalej, więc znów piszemy że czekamy pod drzwiami i cisza, odp. brak. Ale po ok 5 min słyszę z góry jak jakaś Pani coś mówi o nas. Myślimy dobrze jest, da się dogadać :D Właścicielka - Tatjana okazała się bardzo sympatyczna. Na szczęście znała w jakimś stopniu angielski, więc spokojnie można było pogadać. Była bardzo życzliwa i wesoła. Niestety apartament nie był z widokiem na morze, ale wiedziałyśmy o tym podczas rezerwacji. Dobrze że był duży taras to pies miał gdzie leżeć. Do morza miałyśmy ok 10 min w linii prostej, ale oczywiście nie korzystałyśmy z plaży przy mieście ze wzg. na psa. Jeśli chodzi o mieszkanie to był to duży pokój z jednym wielkim łożem i drugiem mniejszym do tego oddzielny aneks kuchenny i łazienka plus osobisty taras :D
Oczywiście miałyśmy trochę przejścia z tv, bo dekoder nie odbierał i Tatjana kombinowała jak go nareperować, ale w końcu się udało, tylko co z tego jak żaden polski program nie łapał :( ale że wtedy były mistrzostwa, to chociaż mecze się pooglądało :oczko_usmiech:
Drugi dzień oczywiście co, po przebudzeniu szybko za okno jaka pogoda, słoneczna :hut: ( w końcu to nie Polska) więc pakowanie tobołów, w auto i w poszukiwaniu swojej plaży. I szukamy opisu z forum i zdjęć google map jak dojechać do działek nie ogrodzonych i dzikich plaż:P
Pierw skręciłyśmy przed Mircą i tam dojechałyśmy prawie do plaży, ale patrze to jednak nie te rejony, choć ludzi dużo nie było. Więc jedziemy dalej i za asfaltem jest droga kamienista. Nie wiem czy jest możliwość dodawania na forum filmów video bo akurat kawałek nagrania z tej drogi mam :). Faktycznie jak to było opisywane na forum są działki/domki, jedne ogrodzone, drugie nie. Ludzi nie było w ogóle. Jedna rodzina tylko siedziała na plaży. Tym razem wzięłam ze sobą dużą ruską lornetkę i to był strzał w 10. Dzięki niej mogłyśmy zobaczyć co jest dalej na plażach i czy warto iść. Akurat przy tej plaży przy działkach była tabliczka plaża dla psów, ale była bardzo kamienista i szczerze mówiąc nie wiem do którego momentu ona była. Więc pojechałyśmy troszkę dalej. Tam stał jakiś sprzęt budowlany, w sumie całe 2 pojazdy. I jakiś domek który był w trakcie budowy. I od razu marzenie, mieć taki domek nad wodą :hut:
A tak wyglądała plaża przed domkiem
6.JPG

7.JPG

wejście do wody.JPG
Wejście do wody


I takie żyjątka też tam były :D
krab.JPG


Jaka była radość jak się okazało że nie ma jeżowców :mrgreen: niestety przez 2 lata w Pakostanie było ich pełno wzdłuż dzikich plaż przez co nie mogłam pływać czy wchodzić dalej do wody :( A tu, ładny żwirek na plaży, nikogo nie ma, wejście do wody oczyszczone, brak skał i jeżowców, można by powiedzieć idealnie :D Na dodatek przy ogrodzeniu gdzie był budowany dom leżały okulary do pływania. Nikogo nie było więc pomyślałyśmy sobie że pożyczymy, zobaczymy jak to jest pływać z okularami. I tu radość nie miała końca :D . Jedyne co nas blokowało to brak możliwości oddychania pod wodą :? . Ale dopiero teraz zrozumiałam czemu Ci ludzie w CRO cały czas pływają z głowami w wodzie :mrgreen:
C.D.N
morto15
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 63
Dołączył(a): 28.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) morto15 » 11.08.2016 12:25

Witam.Właśnie wczoraj wróciłem z Bracia.Mieliśmy kwaterę w miejscowości Postira.Widok na Jadran przecudowny.Trochę zwiedzaliśmy , min. Zlatni Rat , Puciścia, Sutivan,Vidova Gora, plaża Lovrecina. :D
kwli
Plażowicz
Posty: 4
Dołączył(a): 26.02.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) kwli » 11.08.2016 13:15

Witam!
Ja tez chętnie poczytam, tym bardziej że wybieram się tam za parę dni!!!
anksma
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 132
Dołączył(a): 23.06.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) anksma » 29.08.2016 20:20

Trochę się zapuściłam z relacją, ale to wszystko przez pracę:-/ teraz już postaram się wszytko nadrobić chociaż w skrócie :D

Drugiego dnia pobytu oczywiście też było plażowanie. Niestety na nasz żwirek przyszli panowie, a raczej do domku który był w trakcie budowy i musiałyśmy się przenieść troszkę dalej, między cypelki. Na szczęście Panów było tylko 3 i robili z dala od nas, więc miałyśmy raczej spokój.
10.jpg


Za nami była też jakaś posesja przez nikogo nie używana. Ciekawe czy w przyszłości te posesje nie zablokują dojścia w tym miejscu do wody.
a.JPG

b.jpg


Podczas gdy inni się opalali ja czyściłam wejście do wody z kamieni :)
c.jpg


Na tej plaży właśnie spędziłyśmy całe 2 tygodnie :hut:
d.JPG

e.JPG


Zdecydowanie wejście do wody było lepsze niż w Pakostanie. Brak jeżowców, wejście ładnie oczyszczone z dużych kamieni. Pod wodą też można było podziwiać różne rybki, a i trafiały się kraby :D
Mieliśmy też stałego bywalca plaży. Starszego Pana który co dzień przychodził ze swojej posesji się kapać 2 razy dziennie.
SYLWKA_2014
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 262
Dołączył(a): 28.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) SYLWKA_2014 » 29.08.2016 23:00

Kurczę ;) to my jednak nie na tę plażę trafiliśmy, a było tak blisko ... ;)
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3747
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 29.08.2016 23:23

anksma napisał(a):...mieliśmy też stałego bywalca plaży. Starszego Pana który co dzień przychodził ze swojej posesji się kapać 2 razy dziennie.


:D godne podziwu...

Na Korculi obserwowałam natomiast starszą Panią, wyglądała na Chorwatkę. Kąpała się codziennie i rano i późnym wieczorem.

:D cóż za charyzma...
anksma
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 132
Dołączył(a): 23.06.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) anksma » 04.09.2016 12:03

Skoro jesteśmy przy plażach to od razu opisze wrażenia z Sutivanu gdzie spędziłyśmy 6 dni. Mieszkanie było z widokiem na morze i dosyć blisko plaży, ale my wolałyśmy ustronne miejsca, więc nie korzystałyśmy z tych plaż.
Widok z domku
1.JPG

2.jpg

3.JPG


Mimo że mieszkanie było z widokiem na morze i bliżej morza i było większe to jednak w Supetarze bardziej mi się podobało. To w Sutivanie ani nie było nowe, ani stare, połączenie jednego z drugim i ta pościel lawendowa, zbyt lawendowa :? jak dla mnie.
Właściciel to miły Pan trochę mówiący po angielsku z wielkim psem, przed którym trzeba było chować Maxa :D przy każdym wyjściu na dwór.
Plaże miejskie ładne, wyłożone drobnymi kamykami, ale niestety często dosyć wąskie. Pojechałyśmy na lewą stronę Sutivanu zobaczyć jakie tam są plaże i widoczki naprawdę bardzo ładne. Kilka zatoczek z piękną wodą i gładkimi kamieniami. Niestety po godz. 11 zaczęło się zbierać coraz więcej ludzi. Dojechałyśmy autem najdalej gdzie się dało, a potem już z buta w poszukiwaniu miejsca do plażowania. Dobrze że miałyśmy lornetkę to można było z daleko zobaczyć gdzie kto jest. Troszkę się nachodziłyśmy. Na początku przy jednej zatocze się rozłożyłyśmy, ale za chwilę patrzymy, a tak wielka grupa ludzi idzie, to się zwinęłyśmy. Poszłyśmy dalej tam tylko 1 para z dziećmi, ale znów brak cienia dla psa. Więc ruszyłyśmy dalej :) . Kolejne 2 zatoczki, na jedna opalała się pani toples, a na drugiej naguśki Pan :D. Ponieważ u Pana plaża była większa ruszyłyśmy w jego kierunku. Usiadłyśmy pod drzewem, nie minęło 10 min, idą 2 czy 3 wielkie rodziny z dziećmi. Ręce nam opadły całkiem. Patrzymy plaża od pani toples pusta, została tylko karimata i ręcznik, więc ruszałyśmy na nią. Jak doszłyśmy, nie minęło 10 min, ktoś płynie na kajakach do nas. 2 pary i buch obok nas się rozkładają :( wtedy to już całkiem zwątpiłam w ciszę w tych okolicach. Niestety siedzieli prawie cały czas z nami :? ale cóż takie są prawa miejskich plaż, każdy może na nich leżeć. Potem jak poszli, postanowiłyśmy się wykąpać. No cóż, wejście do wody super, ale to wszystko, niestety jak ktoś nie umie dobrze pływać to jednak tutaj nie popływa z głową w wodzie i nie popatrzy na rybki bo na wyczyszczonej plaży prawie ich nie było. Zatoczka była ładnie oczyszczona z kamieni, więc żeby coś zobaczyć musiałybyśmy płynąc dalej, dlatego też postanowiłyśmy wrócić do swojej plaży za Mircą :D

Miejska plaża
4.JPG

4a.JPG

4b.JPG


Zatoczki w dalszej części Sutivanu
5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.JPG


Podsumowując plażowanie na Wyspie Brać. Jak dla mnie jeśli chodzi o ustronne miejsca, dla osób z psem który może swobodnie biegać to tylko plaże za Mirca. Oczywiście w Sutivanie widoki ładniejsze, piękne zatoczki z czystą wodą, ładnymi kamieniami, ale cóż z tego jak w lipcu coraz więcej ludzi na nich jest. Jeśli komuś to nie przeszkadza to zdecydowanie polecam lewą część Sutivanu i jej dzikie zatoczki :D Niestety na tych zatoczkach często też brak drzew więc troszkę może to być męczące jak ktoś nie ma namiotu lub parasola.
ELIMAR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4108
Dołączył(a): 29.05.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) ELIMAR » 12.09.2016 07:18

Witam,
Zasiadam do relacji☺
Chętnie popatrzę na Brač.
CinnamonGirl
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1338
Dołączył(a): 08.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) CinnamonGirl » 12.09.2016 15:43

Tez przysiadam. Bo ciagle szukam miejsca na pobyt w przyszlym roku.
Mam zaproponowac grupie wyjazdowej ;) kilja bliskich miejsc ale przewrotnie mysle zeby jedna z propozycji byla wyspa.... Moze Brac.... Tylko zagwostka ktora miejscowosc- chodzi o plaze miejskie ( mimo wszystko) przystosowane dla dzieci.
anksma
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 132
Dołączył(a): 23.06.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) anksma » 11.07.2017 13:04

Troszkę minęło od mojego ostatniego wpisu, ale może dokończę to co zaczęłam jakiś czas temu, na szczęścia pamięć jeszcze dobra więc wiele rzeczy pamiętam w pobytu na Braću :D Skoro jesteśmy przy Sutivanie to miasteczko bardzo ładne, spokojne z wąskimi uliczkami, bardzo klimatyczne zwłaszcza nocą. Port nie za duży, przez co nie ma tłumów i non stop nie krążą statki, łodzie i inne pojazdy pływające:)

IMAG2170.jpg

IMAG2169.jpg

IMAG2172.jpg

DSC_1560.JPG

IMAG2175_BURST002_COVER.jpg


widok portu
DSC_1558.JPG

IMAG2190.jpg


Był też tam jakiś ogród, niestety było wszystko zamknięte i nie dane nam było obejrzeć tych pięknych widoków, więc jedynie udało mi się zrobić tylko 2 fotki zza krat i 2 zza muru :-)

IMAG2124.jpg

IMAG2127.jpg


oraz widok zza muru :-)
IMAG2123.jpg

DSC_1559.JPG
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Brać czy nie brać Wyspe Brač - brać! - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021