napisał(a) censor » 17.01.2007 19:33
Byłem w Boraku na przełomie sierpnia i września 2006 w tym apartamencie
http://www.willa-dingacz.izet.pl/. W pierwszym tygodniu miejscowość dosłownie nabita turystami, drugi tydzień już pustawo aż dziwnie. Generalnie spokojnie i cicho, jedna Kanoba jeden sklepik z napojami, dwie plaże i wspaniałe winogrona. Dojazd do miejscowości przez tunel Dingacz z Potomje?, droga za tunelem generalnie gruntowa i bardzo stroma na jeden samochód, co jakiś czas mijanki. Jak jechałem tam pierwszy raz to o tym nie wiedziałem i przyjazd wypadł mi już po zmierzchu, jazda po ciemku (mimo włączonych długich) nie należy do przyjemności tym bardziej, że zdarzają się zakręty prawie o 180 stopni.
A jeszcze trafiłem busa jadącego pod górę efekt obdarte lusterko. Dodatkowy efekt tej drogi to oberwane chlapacze. Jeszcze jedna informacja jadąc nocą można łatwo przeoczyć zjazd z drogi Ston Orebic do tunelu bo drogowskaz ma szare tło a litery czarne w nocy g.... widać
przejeżdżałem koło niego trzy razy nim go zobaczyłem, cóż taka lokalna chorwacka ciekawostka. Generalnie bardzo fajna miejscowość, do plaż blisko, plaże – żwirkowe z łatwym dostępem do wody. Kanoba też bardzo sympatyczna bardzo polecam miejscowe wino, hobotnice, kozice a szczególnie risotto z mątwy i mięsko zapiekane z ziemniakami pychota, ryby też ekstra tylko w porównaniu do poprzednich specjałów koszmarnie drogie dlaczego?