Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

bezkresne piękno Hvaru

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
cappek
Odkrywca
Posty: 89
Dołączył(a): 11.04.2011
bezkresne piękno Hvaru

Nieprzeczytany postnapisał(a) cappek » 08.01.2012 01:43

W ogromnej tęsknocie za słońcem i wakacjami postanowiłam podzielić się z Wami moimi wspomnieniami z Hvaru.
Mimo że zdjęcia powtarzalne, pewnie tym, którzy na Hvarze byli dobrze znane, może ktoś z przyjemnością i sentymentem na nie zerknie, tak jak i ja to robię teraz :)

Podróż odbyła się w czteroosobowym gronie, samochodem, w ciemno 26.08-12.09.2011

Jechaliśmy standardowo - Czechy, Austria, Słowenia, Chorwacja
po drodze mnóstwo razy się gubiliśmy, ale zrzucę to na barki braku doświadczenia w podróżowaniu na własną rękę...

Do rzeczy. Pięknych opowieści o Hvarze snuć nie będę, gdyż do powieściopisarki mi daleko :P

Ruszamy... zapakowani po brzegi...

Obrazek

Z Łodzi wyjechaliśmy około 7 rano, w Splicie byliśmy koło 2-3 nad ranem dnia następnego. Prom był o 5, więc zrobiliśmy sobie krótką wycieczkę po porcie, ale to co zobaczyliśmy, przeraziło nas przeogromnie... masa pijanych i rozwrzeszczanych Włochów i Anglików (Włoszek i Angielek również), tarzających się po ławkach, wchodzących do cudzych łodzi, przedstawiających scenki rodzajowe z programów po północy. Szybko kupiliśmy bilety na prom i wróciliśmy czekać grzecznie w kolejce na prom. Co było ciekawe - samochody ustawiały się w dwóch kolejkach - lewa kolejka na Brac, druga na Hvar. I na prom najpierw wjeżdżały samochody na Brac, w następnej kolejności my. Z lekkim niepokojem wjechaliśmy na pokład i z podziwem patrzyliśmy, ile ta maszyna może pomieścić samochodów!

Oto kilka zdjęć z promu. Wschód słońca niesamowity...

Obrazek



Obrazek


Obrazek


Droga ze Starego Gradu do tunelu już zapowiadała, że wyspa będzie obfitowała w piękne widoki, ale to, co ujrzeliśmy za tunelem naprawdę zapierało dech w piersiach. A pierwsze moje wspomnienie z Chorwacji to ten wspaniały zapach wyspy o poranku - mieszanka rozmarynu i pinii jak sądzę. Wspaniałe!

Dwugodzinna podróż pozwoliła trochę odpocząć przed poszukiwaniem kwatery. Celem była Sv.Nedjelja. Dojechaliśmy do górnej części wioski i ruszyliśmy pieszo w dół. Było około 8.00. Trochę byliśmy zmieszani, nie wiedzieliśmy kogo pytać o noclegi i w jakim języku (to nasza pierwsza podróż w ciemno) no i wczesna pora też nie sprzyjała, bo wszyscy siedzieli w domach. Ale udało się spotkać panią, która wyglądała na miejscową. U niej miejsc nie było, ale obdzwoniła znajomych (na forum wielokrotnie o tym wspominaliście, ale nie chciało mi się wierzyć!), niestety, nikt nie miał apartamentu dla 4 osób. Więc zabrała nas na wycieczkę po wiosce :) patrzyła na domy i wnioskowała: nie, tu zajęte. nie, tutaj nic nie będzie. przyjeżdżać w ciemno o tej porze roku i szukać wolnej kwatery????? na Hvarze już w styczniu się rezerwuje miejsca! ciężko wam będzie coś znaleźć. a tu, w pierwszej linii brzegowej to nie ma szans! tu też zajęte... możecie sobie wyobrazić nasze miny...
wreszcie zaprowadziła nas do restauracji portowej, przekazała w inne ręce, dwóch pracowników gdzieś pobiegło i po krótkiej chwili przyszedł... Borek (tak nam się wydaje :P) - człowiek o przysposobieniu typowo południowym - o 8 rano zaspany, niezbyt zestresowany tym, że jacyś turyści coś od niego chcą. Okazało się, że przypadkiem ma wolny apartament na przeciwko portu, nad samym morzem, z wielkim tarasem i życzy sobie tylko 10E od osoby...

Obrazek

taras przebił wszelkie nasze oczekiwania swoją wielkością :)
a drzewo, które wyrastało z podłogi dawało błogi cień niemalże przez cały dzień :)

Obrazek


Obrazek
cappek
Odkrywca
Posty: 89
Dołączył(a): 11.04.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) cappek » 08.01.2012 01:58

Obok apartamentu mieliśmy port z restauracją (w której gotował Borek), a także piekarnię. Dosłownie dwa kroki.
Sklep, który się znajduje na samej górze Niedzieli pokonał po trzech próbach. Więcej razy nie odważyliśmy się do niego pójść :P wszelkie zaopatrzenie odbywało się przy okazji pobytu w Starym Gradzie czy Jelsie.

Na pierwszy ogień, o ile dobrze pamiętam, poszła właśnie Jelsa. Robiliśmy w niej zakupy, jedliśmy polecane przez wszystkich przepyszne lody, tankowaliśmy. Nie plażowaliśmy. Raz nawet poczęstowaliśmy się winogronem zwisającym z muru :oops: było nieprzeciętnie pyszne!


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek
cappek
Odkrywca
Posty: 89
Dołączył(a): 11.04.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) cappek » 08.01.2012 02:21

Będzie się tu pojawiał mały chaos i brak chronologii - różne rzeczy przypominają się w różnym czasie.

Co nas zaskoczyło niesamowicie, to tunel Sv.Rok! Przekraczaliśmy go koło północy, może trochę przed. Słońca w każdym razie już nie było i temperatura nie była niczym "podkręcana". Naczytawszy się o tym tunelu i o zmianie temperatury po jego przejechaniu, opowiedziałam historię współpodróżnikom i wszyscy z szeroko otwartymi ze zdziwienia oczyma wpatrywaliśmy się w termometr w samochodzie.

Różnica temperatur przed i za tunelem wynosiła prawie 15 stopni!!!
Niezwykłe!

Tutaj tunel w drodze powrotnej. W dzień temperatura spadła tylko o kilka stopni, dosłownie 3-4. Mam nadzieję, że nie pomyliłam zdjęć :P

Obrazek

Kończąc temat trasy - nie mieliśmy kłopotu z zakupem winiet i z płaceniem w Chorwacji za autostrady kartą. Na przejściu w Macelj korków nie było żadnych, a objazd autostrady w Słowenii bardzo dobrze oznaczony, choć wskazówki cromaniaków bardzo przydatne! :)

Niestety, w Kastel Sucurac nie mogliśmy zatankować gazu o tej 2 w nocy, na co się nastawialiśmy po informacjach z forum. Jedyna otwarta stacja gazu nie miała, a pozostałe w całej okolicy były zamknięte... jedyną opcją był powrót w okolice zjazdu z autostrady do Dugopolje, co stwierdziliśmy, że już się nie opłaca...
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4915
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 08.01.2012 07:44

cappek napisał(a):Mimo że zdjęcia powtarzalne, pewnie tym, którzy na Hvarze byli dobrze znane, może ktoś z przyjemnością i sentymentem na nie zerknie, tak jak i ja to robię teraz :)


Zdecydowanie tak :)
Ja na pewno będę zaglądać, bo tęsknię za tą lawendową wyspą.

Pozdrawiam
:papa:
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 08.01.2012 09:53

Mnie tam jeszcze nie było, więc z chęcią poczytam i pooglądam

pozdro :D
-Katka-
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1005
Dołączył(a): 26.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) -Katka- » 08.01.2012 09:58

Zasiadam do czytania :)
Pięknej wyspy Hvar nigdy nie za dużo :D
Pisz, wklejaj czekamy :D
Ewa i Piotr
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 204
Dołączył(a): 01.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ewa i Piotr » 08.01.2012 11:49

Pisz ! Na Hvarze jeszcze nie byliśmy...jesteśmy na etapie dyskusji gdzie jechać, może Twoja relacja będzie inspiracją..
andrzej.k
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 613
Dołączył(a): 18.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej.k » 08.01.2012 12:03

i ja jestem :D
cappek
Odkrywca
Posty: 89
Dołączył(a): 11.04.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) cappek » 08.01.2012 12:07

kilka zdjęć z Niedzieli:

zieleń na wyspie zaskakiwała swoją intensywnością i kolorami codziennie... nigdy nie widzieliśmy drzew w takim kolorze...

Obrazek

znacie może nazwę tej roślinki? urwaliśmy jej kawałek, wrzuciliśmy do bagażnika, przez 3 dni sobie tam jeździła, potem leżała kolejne 3 dni na podwórku na ławce już w domu, aż moja mama postanowiła włożyć ją do wody i sprawdzić czy korzeni nie puści. I puściła! Teraz rośnie w doniczce i zastanawiamy się, czy uda się ją przesadzić na dwór, żeby się rozrosła tak, jak w Cro porastała wszelkie kamienne mury...


Obrazek

słynne drzewo. Niestety, w wieczornej aurze postanowiliśmy je sfotografować ostatniego dnia pobytu na wyspie, kiedy znajdowało się tam wtedy mało empatyczne towarzystwo spożywające miejscowe napoje ;) mimo to... pięknie!

Obrazek

Obrazek

brzeg właśnie od strony drzewka niedzielnego:

Obrazek

czy ten lazur może kiedyś spowszednieć?

Obrazek

Obrazek

ścieżka na plażę, najbardziej łagodną w Niedzieli. Poszliśmy tam pierwszego dnia i trochę się zraziliśmy ilością osób i hałasem. Poza tym nieprzezornie położyliśmy wszystkie swoje rzeczy na pomarańczowej ziemi, co poskutkowało... pomarańczowością... :P

Obrazek

porcik wraz z restauracją, a także mała zatoczka z plażą. Bardzo ją lubiliśmy, nie było tu dużo ludzi, spokój i cisza :)

Obrazek

a to nasz gospodarz, a jednocześnie kucharz w restauracji :D jak już mówiłam - przypuszczamy, że to Borek :D Borek jest kompletnie wyluzowanym człowiekiem. Nigdy się nie śpieszy i jego życie polega na spaniu i pracowaniu. Widywaliśmy go tylko w restauracji, w pracy. Bardzo chętnie służył informacyjną pomocą :)

Obrazek
kroj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 287
Dołączył(a): 11.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) kroj » 08.01.2012 12:12

Puk, puk, dzień dobry :)
Hvar prawie zaklepany, wiec tym chętniej Twoją relacją potwierdzę nasz wybór.
Pozdrav :D
cappek
Odkrywca
Posty: 89
Dołączył(a): 11.04.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) cappek » 08.01.2012 12:26

Stari Grad

od strony morza:

Obrazek

w kierunku morza:

Obrazek

to, co najpiękniejsze...
Obrazek

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek
cappek
Odkrywca
Posty: 89
Dołączył(a): 11.04.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) cappek » 08.01.2012 12:39

Pałac Hectorovica

Obrazek

to na piętrze, ten zielony dywan roślinny w prawym dolnym rogu jest dachem parteru :)
Obrazek

z pałacowego ogrodu, w którym jakaś szarańcza w ciągu kilkunastu sekud okropnie mnie pogryzła... nie wiem co to było, ale naprawdę ugryzień miałam ma-sę!
To, że te wszystkie egzotyczne owoce rosły sobie tak po prostu jak u nas dęby... ponownie - niesamowite! :))


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
cappek
Odkrywca
Posty: 89
Dołączył(a): 11.04.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) cappek » 08.01.2012 12:51

Witajcie wszyscy! :))

Smakołyki chorwackie:

Kalmary smażone - pyszne!
Obrazek

Ośmiornica z warzywami - trochę zalatywała takim grillowym wędzeniem i chyba ze wszystkich 4 miejscowych specjałów smakowała nam najmniej.
Obrazek

Prsut :)) sam ze sobą w porządku, ale najlepszy na pizzy! Mój faworyt :D
Obrazek

poza tym jedliśmy też filet z rekina - bardzo delikatne mięsko, w sosie bardzo dobry :)

Co do chorwackiej pizzy, to naprawdę dobra, chociaż w porównaniu do naszych polskich rozmiarów może wydawać się mała. Ale w tych upałach stanowczo wystarczająca :) Co było śmieszne ze składnikami - pizza z oliwkami i z prsutem np. składała się z kilku plasterków prsuta i... jedej oliwki na środku. Sprawdziliśmy - wszystkie pizze zawierały tylko jedną oliwkę! Czy ktoś to może wytłumaczyć? ;)


Zapomniałam o najciekawszym!


Obrazek

krewetki królewskie :)) pan kelner z radością wytłumaczył nam jak się z tym cudem obchodzić - dużo zabawnej papraniny, bo najlepiej (a może to jedyny sposób?) to rozbierać skorupkę paluszkami :P
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4162
Dołączył(a): 07.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 08.01.2012 13:38

Dla mnie żadne zdjęcia nie są powtarzalne, każde to inne ujęcie, widziane innymi oczami, każde ma w sobie coś swojego, innego, indywidualnego. Mnie na Hvarze jeszcze nie było więc tym chętniej spędzę z Wami ten czas.

Czy Wasz gospodarz Borek ma jakąś stronę swojego apartamentu, można go gdzieś znaleźć?
cappek
Odkrywca
Posty: 89
Dołączył(a): 11.04.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) cappek » 08.01.2012 14:19

nie sądzę... tak jak już wspominałam, po jego zachowaniu wnioskować można, że się raczej nie przejmuje czy turyści będą czy nie... przyjadą, to będą, nie przyjadą, to ich nie będzie :)
a tak serio, to przeglądając internet w poszukiwaniu kwatery, nie natknęłam się na tamten apartament. Nie wzięliśmy też od Borka żadnych namiarów, czego teraz żałuję... ale jako że jeszcze dużo świata nie widzieliśmy, nie zakładaliśmy nawet, żeby wracać dokładnie w to samo miejsce...

może inni cromaniacy pomieszkiwali u Borka?
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
bezkresne piękno Hvaru
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019