Od pewnego czasu mam chęć podzielić się swoimi refleksjami na temat apartamentowców...
w pierwszej chwili miałem na myśli obrazki zaobserwowane w Bułgarii, potem jednak przyszła refleksja, że to samo może dotyczyć tychże budynków widzianych w Albanii, Turcji...
powstają całe osiedla na Morzem Czarnym, Śródziemnym...
poczynając od dwurodzinnych po olbrzymie, kilkupiętrowe bloki, nieraz z windami...
dla kogo są one budowane...
wiadomo, dla posiadających kasiorka...
ale nie poszukujcie u mnie śladu zazdrości...
klasyczny przykład posiadacza - średniozamożny, z czasem przybyło na koncie, raz - drugi pojechał do danej miejscowości, zamieszkał na kwaterze lub jakimś pensjonacie...
spodobało się...
więc, gdy finansów przybyło a pojawiła się okazja zainwestowania - a to było trendy - decyzja wykupu działki i budowy lub partycypacja w większym przedsięwzięciu developerskim...
potem jedne wakacje spędzone - z radością jak na własnym...
i już od następnego roku nuda...
a trzeba uczestniczyć w znacznych kosztach ochrony, eksploatacji...
pierwsze podejście odstępnego dla rodziny, drugie dla znajomych...
niekoniecznie dla zarobku, ot, po prostu, żeby ktośkolwiek tam był, żeby nie było konieczności godzenia się z myślą pustostanu...
kolejne etapy to przekazywanie kluczy aktywnemu administratorowi, który ma upoważnienie do najmu, opieki = sprzątanie + zmiana pościeli et cetera...
w kolejnym etapie administrator wpada na pomysł utworzenia "apart(man) - hotel"...
a właściciele przyjeżdżają coraz rzadziej, albo kasa daje im szansę fruwania dalej aniżeli leżą wyspy kanarkowe... zaglądają od czasu do czasu, czasami żeby uskutecznić imprezkę z przyjaciółmi...
apartamenty te są wyposażone dla egzystencji letniej, nawet mają klimatyzatory do chłodzenia w upalne dni i noce, do podgrzania w chłodniejsze...
ale zimowej pory już w nich się nie da zaliczyć...
więc pustoszeją od września/października do maja/czerwca....
jaką mają perspektywę ?
nie odważę się postawić prognozy, choć mam też obserwacje ze skromniejszych domków letniskowych ulokowanych w okolicach basenów termalnych... lecz to jest już temat na kolejny odcinek rozważań...

.png)