Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce. Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie! [Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Ale przyznasz, że Serena grała, jakby jej się nie chciało. Finał był w największy upał, wcześniejsze mecze grała późnym popołudniem lub wieczorem. I ta ilość niewymuszonych błędów. Zresztą kibicowałem Azarence ...
Wbrew pozorom ta maszyna też odczuwa zmęczenie takim turniejem. Do poruszenia tej kupy mięsa potrzeba sporo energii. Dodatkowo wydaje się mnie, że zbagatelizowała trochę przeciwniczkę...to kolejny nudny finał....
A filozofia/strategia - "grajcie na mnie, bo mnie nie chce się biegać". A uderzenia ma atomowe i serwis też i dlatego tak wyglądają jej mecze. Komentator opowiadał o kilkunastu spotkaniach między SW a VA i wszystkie /lub prawie wszystkie finały ważnych turniejów wygrywała właśnie Azarenka.