dalszy ciąg naszych wakacji
30.07 Plaża trochę później, bo nie mogliśmy wstać, pod wieczór pożegnalny grill
31.07 Ostatni dzień na plaży, a potem pakowanko......ojjjjj jak cięzko było
01.08 - wyjazd wcześnie rano (7.00) i jazda do Plitwic
wybralismy te długa trase 6-8 godzin......z powrotem przy aucie bylismy ok 18.00...wiec bite 7 godzin chodzilismy z przerwami oczywiscie
na razie wstawiam cz.1 zdjęć
Pozdrawiam Iza :0


.png)
.png)

.png)

.png)
.png)