napisał(a) piotrekiq » 13.08.2006 21:52
Niestety miałem podobne doświadczenia do FUX-a. Ja co prawda jechałem przez Zwardoń i Słowację (Czechów omijam). Ciągnołem 500kg RIB-a Passatem 1.8T automat, palił też ok. 12l/100km. Cała Słowenja to KOREK GIGANT. Jest tego ze 60 km i jechałem to prawie 5 godzin. Tunele w Chorwacji, te jednopasmowe to też czasami 1 godzina stania. Polecam ta trasę w nocy, jest luźno i nie ma korków. Najwięcej zabawy było oczywioście z łodzi. Byłem w Kukljicy (wyspa Ugljan). Do Zadaru 15 minut i jestem w samym centrum. No i mało turystów, co też jest zaletą. W sumie w 2 tygodnie wypływałem 550km (w tym 2x Kornaty).
Ale myślę, że Chorwacja najlepsza jest we wrześniu jak juz kończy się sezon. Sibenik we wrześniu i okoliczne wyspy są boskie- byłem tam w zeszłym roku w II połowie września. Może jak będzie kilka dni wolnego to pojadę jeszcze we wrześniu do Sibenika.
Na maj polecam Dubrovnik. Świetna pogoda do zwiedzania (nie jest za ciepło) i piekna zieleń.
Pozdrowienia dla FUX-a