napisał(a) Iggy » 11.08.2011 09:30
smoki3 napisał(a):Na targu w Trogirze zawsze było jej zatrzeńsienie, a teraz stoi tylko oliwa

w nieprzebranych ilościach.
Prawda to. Ale można ją było kupić od takiego lokalnego biznesmena mającego oddzielny kramik ze spirytualiami w rejonie, gdzie sprzedawali sery i wędliny. I w zasadzie tylko on miał rakiję.
Ponadto "domacia" rakija była w Okrug Gornji - niedaleko kościoła, przed domem jakiś Chorwat postawił własny straganik z owocami, oliwą i rakiją właśnie.
Chyba mu się dobrze sprzedawała, bo 3 dni przed naszym wyjazdem nie miał już nie tylko rakiji, ale także i napisu, że takową sprzedaje
