napisał(a) Zenek Smetana » 29.09.2007 08:42
Więc wróciłem i mam wiele do opowiedzenia właściwie powinienem zacząć od Serbii ale forum nie tego kraju dotyczy. Do Chorwacji wjechaliśmy od strony Kotoru i podążaliśmy w stronę Dubrovnika widok cudownych palemek przy drodze poprostu wewnętrznie mnie rozweselał. Cieplutko i słonecznie. Dojechaliśmy 40 km od dubrovnika i zatrzymaliśmy się w autocamp "Monika"
w Molunacie 9 km od głównej trasy kemping po prostu miodzio tani, czysty, położony przy plaży kto był ten wie jak tam jest ładnie. Pierwszego dnia słodkie nic nie robienie tylko nurkowanie, pływanie i leżenie na plaży no i oczywiście wędkowanie. Poznawanie świata podwodnego czyt. Jeżowce.
Następne 3 dni poświęciliśmy na Dubrovnik. Starówka bardzo ładna lecz dopiero wieczorem gdy zaszło słońce i rozświetliły sie latarnie weszliśmy na najwyżej położoną ławkę w Dubrovniku i patrzyliśmy sobie na panoramę. W tym miejscu chciałbym podziękować uprzejmym turystom z Polski przemieszczających się VW Passatem za podarowanie kwitka parkingowego
ponieważ ja sierota miałem same euro a za parking płaci się w kunach. Parking przed starówką 1h= 5 kun naprawdę warto zapłacić bo po 5 minutach już kręcił się Pan kontroler z bloczkiem mandatów. po całym zwiedzeniu Dubrovnika pojechaliśmy do Omis 23 km od Splitu. Kemping przed plażą choć nazwy nie pamiętam ale coś jak "Galeb" Goleb". Tam spędziliśmy 3 dni zwiedzając przy okazji Split. 4 dnia wyruszyliśmy na jeziora Plitvickie tam przenocowaliśmy w Hotelu i przez Zagrzeb wróciliśmy wczoraj do kraju.