agapi napisał(a):
na zdjeciach bede ...pozniej![]()
ja wlasnie sie zabieram za slowo pisane-tez mi sie nie usmiecha postojowac i zaraz pojedziemy dalej
No to czekamy (nie powiem, że cierpliwie
Znów sie fajna powieść zapowiada.... (jak w Tucepi
.png)
agapi napisał(a):
na zdjeciach bede ...pozniej![]()
ja wlasnie sie zabieram za slowo pisane-tez mi sie nie usmiecha postojowac i zaraz pojedziemy dalej
Raul73 napisał(a):agapi napisał(a):
na zdjeciach bede ...pozniej![]()
ja wlasnie sie zabieram za slowo pisane-tez mi sie nie usmiecha postojowac i zaraz pojedziemy dalej
No to czekamy (nie powiem, że cierpliwie![]()
) na te Twoje fotki - no i oczywiście na kolejny odcinek!
Znów sie fajna powieść zapowiada.... (jak w Tucepi)

greenrs napisał(a):No i doczekałem się
agapi napisał(a):-Kasiaaaaa???!!!-wykrzykuje uradowana przyjaciolka.
-Basiaaaa???!!!-odkrzykuje z radoscia i chociaz nigdy na oczy zesmy sie wczesniej nie widzialy, to rozpoznajemy siebie bezblednie.
Czyżby zasługa cropelki![]()
.png)
.png)
agapi napisał(a):-Kasiaaaaa???!!!-wykrzykuje uradowana przyjaciolka.
-Basiaaaa???!!!-odkrzykuje z radoscia
.png)
agapi napisał(a):Basia zaczela sie denerwowac, ze nas dlugo nie widac..no bo ilez mozna te dwadziescia km jechac..![]()
.png)
Aldonka napisał(a):Rany, właśnie zdałam sobie sprawę, że od 10 zgoła lat bywam w Orebicu i nie wiem gdzie ta ulica Trstenicka jestZnaczy się nie wiedziałam, ale właśnie się dowiedziałam, bo sprawdziłam

Powrót do Nasze relacje z podróży
