napisał(a) majeczka » 19.11.2006 23:05
Spóźnione życzenia, ale wielu, wielu samych szczęśliwych dni
Pewien filozof pyta swoich uczniów: - Powiedzcie mi, proszę w jaki sposób można rozpoznać godzinę, w której kończy się noc i rozpoczyna dzień?
Jeden z jego uczniów odpowiada: - Jest to godzina, w której z daleka można odróżnić owcę od pana.
Nauczyciel mądrości nie jest jednak zadowolony z tej odpowiedzi.
Inny uczeń twierdzi: - Kiedy z daleka potrafimy odróżnić dąb od sosny, wtedy dnieje, a więc wtedy zaczyna się dzień.
Ale i z tej odpowiedzi filozof nie jest zadowolony.
Wreszcie ktoś zniecierpliony prosi: - Powiedz nam, mistrzu...
Nastaje chwila ciszy, chwila wyczekiwania.
- Dopiero gdy popatrzysz w twarz jakiegoś człowieka i zobaczysz w tej twarzy twojego brata, lub twoją siostrę, wtedy zaczyna się szczęśliwy dzień w tobie. Jak długo w drugim człowieku nie widzisz swego bliźniego, tak długo panuje w tobie noc - mówił nauczyciel mądrości
