Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Moja Chorwacja

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
gertstary1
Croentuzjasta
Posty: 124
Dołączył(a): 14.09.2013
Moja Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) gertstary1 » 14.12.2015 17:47

Witam wszystkich Cro-maniaków :D
Użytkownikiem co prawda, jest tutaj moja druga połówka, ale ja postanowiłam ulżyć swojej wenie :lol: W Chorwacji jestem zakochana od 14 lat...W 2001 roku pojechałam tam pierwszy raz. Wówczas jeszcze z tatusiem. No i była to miłość od pierwszego wejrzenia... nigdy nie zapomnę pierwszego spotkania z Adriatykiem. Po całym dniu i całej nocy podróży - jechaliśmy samochodem. W Splicie zjeżdżaliśmy z gór, właśnie zaczynało świtać...dla mnie to niezapomniane wrażenie...pełno tuneli, światła miasta, i to ciemne morze w oddali... A później rozprostowanie kości na nabrzeżu portowym...wychodzę z samochodu, łapią mnie pierwsze promienie słońca, wokoło rosną palmy, granaty i mandarynki, i ta obłędnie niebieska woda! Wtedy zwaliło mnie z nóg. Wtedy poznałam Korculę. W tamtym czasie to była wspaniała wyspa ( choć i teraz nic jej nie brakuje) - cicha, spokojna... Dwa tygodnie korzystaliśmy z jej uroków. Rok później odwiedziliśmy Hwar. Wspominając Hwar cały czas czuję ten obłędny zapach ziemi i rosnących ziół, rozgrzanych słońcem. Wyjeżdżając wtedy z Chorwacji obiecałam sobie , że jeszcze kiedyś tam wrócę :) Długo musiałam czekać... Kolejny raz znowu pojechałam dzięki tatusiowi, który zaproponował wyjazd mi i mojej, wówczas, 6 letniej córce. Oczywiście zgodziłam się, nawet wbrew mojej połówce. Oczywiście jechaliśmy samochodem. Tym razem naszym celem była maleńka miejscowość Drace na Peljesacu. Ale o tym to już następnym razem...
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5734
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 14.12.2015 17:56

No to czekam na cd. :)
Ostatnio edytowano 15.12.2015 09:44 przez gusia-s, łącznie edytowano 1 raz
heca7
Cromaniak
Posty: 624
Dołączył(a): 03.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) heca7 » 15.12.2015 08:21

A ten wątek nie powinien trafić do Relacji z podróży? :wink:
gertstary1
Croentuzjasta
Posty: 124
Dołączył(a): 14.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gertstary1 » 15.12.2015 17:27

To mój pierwszy raz tutaj. I tak miałam wieeeelki problem aby się poruszać po cro.pl ;-) więc z góry przepraszam za takie pomyłki
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101300
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 15.12.2015 18:24

gertstary1 napisał(a):Witam wszystkich Cro-maniaków :D

Witam.
Skoro to relacja, to już jest we właściwym miejscu. :lol: :idea:
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6248
Dołączył(a): 17.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 15.12.2015 19:38

gertstary1 napisał(a):Kolejny raz znowu pojechałam dzięki tatusiowi, który zaproponował wyjazd mi i mojej, wówczas, 6 letniej córce. Oczywiście zgodziłam się, nawet wbrew mojej połówce.

Nie ma to jak kochający tatuś i dziadek. :wink:
Ale połówkę trzeba ciepło przytulić, bo pewnie tęskniła... 8)
Z ciekawością będę zaglądać... :papa:
robert39
Odkrywca
Posty: 66
Dołączył(a): 12.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) robert39 » 15.12.2015 19:47

Witam
siadam i ja bo widzę że miejsca jeszcze wolne :papa:
JoannaMaxel
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 583
Dołączył(a): 16.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) JoannaMaxel » 15.12.2015 20:51

Yupi :!: Udało mi się zasiąść w pierwszym rzędzie :papa:
gertstary1
Croentuzjasta
Posty: 124
Dołączył(a): 14.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gertstary1 » 16.12.2015 17:04

Witam serdecznie Wszystkich :papa:
Tak, Chorwację poznałam dzięki tatusiowi, i można powiedzieć, że dzięki niemu moja rodzina stała się cro :D
W ogóle nasze rodzinne wyjazdy wakacyjne rozpoczęły się w 2008 roku, kiedy nasza córka miała 2 lata. Ówczesnym naszym celem były Czechy. Od tego czasu staliśmy się czechofilami. Czechy odwiedzamy raz-dwa razy do roku. No i mojemu mężczyźnie tak się spodobało, że każdą moją próbę rozmowy o zmianie kierunku wyjazdu zbywał na samym początku. Tak więc, kiedy tata w 2012 roku zaproponował mi i mojej córce wyjazd, zgodziłam się prawie bez zastanowienia. Jak wspomniałam, pojechaliśmy najpierw na kilka dni do Starego Gradu w Parku Narodowym Paklenica. No i tam nie spodobało mi się w ogóle. Doświadczyliśmy tam poparzenia przez jakieś morskie żyjątka, ja sobie uszkodziałam kostkę, a poza tym było tam tłoczno i turystycznie , jak nad polskim morzem. Nie po to tam jechałam. Całe szczęście, po kilku dniach pojechaliśmy do Drace, na Peljesacu. No i kolejny raz południowa Dalmacja mnie usatysfakcjonowała.
Rok później, w 2013 r, postanowiłam słuchać się już mężczyzny :lol: Tata ponownie zaczął przebąkiwać o wyjeździe, więc zaczęłam delikatnie drążyć temat z moim uparciuchem. I o dziwo, udało mi się go przekonać! Co prawda, jechaliśmy z moim kuzynem i jego żoną ( w ten sposób paliwo i apartament wychodził połowę taniej ) ale jechaliśmy! Córkę wysłałam tydzień wcześniej z dziadkami - trwały wakacje, a my jeszcze pracowaliśmy. Oni znowu jechali do Drace. Ja natomiast wynalazłam apartamencik w Trpanij w korzystnej cenie. Tak zaplanowaliśmy trasę, aby rano odebrać córkę od dziadków. Tak nam dobrze poszedł przejazd, że w Splicie byliśmy ok. 23. Przespacerowaliśmy się nocną porą po starym rynku, i pojechaliśmy dalej. Aby nie robić rodzicom zbyt wcześnie pobudki postanowiliśmy przekimać się w aucie do świtu. Stanęliśmy gdzieś na poboczu na Makarskiej Riwierze i poszliśmy spać. Wstaneliśmy jak świtało. No i mina mojego mężczyzny była bezcenna, kiedy spojrzał na morze. Przypuszczam, że była taka sama, jak moja 12 lat wcześniej. Wiedziałam, że wygrałam 8)
Załączniki:
wakacje 2013 029.JPG
Moja połówka gdzieś w trasie
gertstary1
Croentuzjasta
Posty: 124
Dołączył(a): 14.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gertstary1 » 16.12.2015 17:14

Dodaję parę pierwszych fotek. Niestety, opornie idzie mi obsługa tego wątku, ale cóż...trening czyni mistrza. Tymczasem muszę kończyć ponieważ budzi się moja druga, maleńka córeczka, która w tym roku zaliczyła Cro, ale w brzuszku :lol:
wakacje 2013 052.JPG
Widoczek
wakacje 2013 049.JPG
Nocny spacer po Splicie
wakacje 2013 055.JPG
A to my
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1475
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 01.01.2016 18:19

-

Rok minął od 16 grudnia :D :D :D

Czekamy :wink:

Co Ty na to ???? :oczko_usmiech:
zagłoba
Autostopowicz
Posty: 3
Dołączył(a): 20.11.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) zagłoba » 03.01.2016 07:48

Fajna relacja, pisz dalej .
jerzy26
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 270
Dołączył(a): 23.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) jerzy26 » 03.01.2016 10:00

Zaczyna się świetnie, oczywiście się zapisuję i pozdrawiam. :papa:
JoannaMaxel
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 583
Dołączył(a): 16.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) JoannaMaxel » 03.01.2016 11:40

Pisz, pisz bo ciekawość niezaspokojona :smo:
No i na zdjęciu powyżej Twój "uparciuch" wciąż jakby nieprzekonany :roll: :papa:
elka21
Mistrzyni Euro 2016
Posty: 7065
Dołączył(a): 20.08.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) elka21 » 03.01.2016 12:10

Chętnie i ja poczytam i pooglądam :D :papa:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019