Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Księżyc część.... kolejna i nie ostatnia

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3616
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 28.01.2022 22:56

Jestem i ja. Nie mogę przecież Pagu przegapić. Apartament w pierwszej linii the best! Uwielbiam takie :hearts: I kurczę współczuję, że z małymi szkrabami w Tučepi musieliście pod górę spacerować. Znam tą miejscowość doskonale po 3 razach pobytów, ale pod górkę mieliśmy tylko raz, wtedy tylko z jednym szkrabem 2 i pół roku, później już pierwsza linia, na Hvarze też pierwsza linia i w zeszłym roku też pierwsza linia na Pagu :D Każdy wynajmuje tam gdzie mu pasuje i za kasę jaka mu pasuje :mrgreen: :mrgreen: A jak się dobrze poszuka :wink: to i znajdzie się apartament w pierwszej linii za cenę podobną jak gdzieś dalej :D
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2623
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 29.01.2022 11:59

agata26061 napisał(a):Jestem i ja. Nie mogę przecież Pagu przegapić. Apartament w pierwszej linii the best! ...

Witam serdecznie. Twoją relację też śledzę bo chcę poznać wyspę z drugiej strony (zawsze byłem bliżej Metajny) więc wskazówki bliżej Pagu są dla mnie jak najbardziej pożądane. :D Wdrożę, je w tym roku bo w tym również Pag.
Co do apartamentu. Taki był warunek reszty wycieczki i mojej Żony, że skoro koniec świata i jak najmniej cywilizacji to za to przy morzu. Dzieci były zadowolone bo praktycznie każdą wolną chwilę spędzały w wodzie a i my bo było miejsce do popołudniowych sjest. Co do ceny to akurat w Tucepi za 2016 (w 2019 r. dostałem taką samą cenę z racji ponownego przyjazdu do tego samego apartamentu) płaciłem 85 euro. Za Kustici w 2021 płaciłem 60 euro. Fakt, w Tucepi apartament był na wyższym poziomie (chociażby zmywarka). Ale do przespania apartament w Kustici był jak najbardziej ok. Brakuje tam trochę infrastruktury - jakiejś altanki z grillem do posiedzenia wieczorem przy cykadach.

Pewnie gdyby padło na większą miejscowość to starałbym się szukać tak jak Wy - z basenem. Dla dzieci to duża atrakcja i frajda, a dla rodziców ułatwienie. Ma się dzieci cały czas na oku i można odpocząć.

Podejście w Tucepi rzeczywiście było pod górkę. Z całą karawaną stanowiło wyzwanie ale z samym wózkiem nie było tak źle. Robiłem trasę na 2 razy :D
Apartament mieliśmy na wysokości Konoby Barba.

To jest ten "różowy"
IMG_20190721_133240948_HDR_Easy-Resize.com.jpg


A to podejście.
IMG_20190721_133229790_HDR_Easy-Resize.com.jpg

IMG_20190721_133439950_Easy-Resize.com.jpg
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9951
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 29.01.2022 13:37

Z ciekawością czytam i ogladam wszystkie księżycowe relacje bo jakoś nie składa się go odwiedzić - więc jestem i tutaj :D
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2623
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 29.01.2022 14:01

Kapitańska Baba napisał(a):Z ciekawością czytam i ogladam wszystkie księżycowe relacje bo jakoś nie składa się go odwiedzić - więc jestem i tutaj :D

Witam serdecznie. :D
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3616
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 29.01.2022 15:18

sviva napisał(a):Co do ceny to akurat w Tucepi za 2016 (w 2019 r. dostałem taką samą cenę z racji ponownego przyjazdu do tego samego apartamentu) płaciłem 85 euro. Za Kustici w 2021 płaciłem 60 euro. Fakt, w Tucepi apartament był na wyższym poziomie (chociażby zmywarka).

My za końcówkę czerwca i początek lipca placilismy w Tucepi odpowiednio 60 i 90 euro w pierwszej linii i też mieliśmy zmywarkę :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: cena była super, bo i apartamenty dość obszerne. W Pagu placilismy 60 euro w sierpniu. Apartamenty małe ale wystarczające dla nas :mrgreen:
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2623
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 29.01.2022 15:46

Co do pogody to pierwsze dni nas zaskoczyły. Ale tak in minus. Było dużo chmur, ale CHMUR a nie chmur bo to różnica. Do tego takie 25 stopni Celsjusza. Przyjemnie ale to przecież w Polsce było podobnie. A my wyjechaliśmy do Chorwacji.
Spokojnie, jeszcze się rozkręci i będziecie mieć dość upałów - starałem się tłumaczyć i zachowywać dobrą minę do złej gry. Najwyżej zapas % rozejdzie się znacznie szybciej, żeby sytuację załagodzić.
- Szwagier, a to twoje Google Maps to z legalnej dystrybucji, nie na jakimś chińskim cracku? Krajów nie pomyliło?
- Ty nam czegoś do picia w Polsce nie dosypałeś na spanie? Może myśmy posnęli a ty nas do Sianożętów przywiozłeś? Już dwóch takich było co zamiast do Zurychu to samolotem się do Zegrza przeleciało. Może ty nam podobnie zrobiłeś? Specjalnie nas po nocy wiozłeś, żeby nie było widać, że sobie wycieczkę do Jeleniej Góry zrobiliśmy?

A do tego wyzwanie - trzeba by jakieś zdjęcie do relacji na fejsie dodać. Ale jak? Z cumulusami nad głową? Toż się śmiać będą, że jechał 16 godzin i ma to samo co we wspomnianych wyżej Sianożętach. Trzeba było się nagimnastykować, żeby tak robić zdjęcia aby "nieba nie było". Kamiory i klamoty pagowskie też tak jakoś nijak wyglądały. Brakowało efektu wow, kropki nad i. Takie all inclusive ale z przeceny.

Woda w Jadranie jak to woda - narządów nie kurczyła jak odpowiednik z Bałtyku. Dzieci nie narzekały :hut:

271901153_697571491407685_5820715183512392079_n.jpg

272281072_490104572632978_464244675426066419_n.jpg


Ale, że po każdej burzy wychodzi słońce to i dla nas po około 3 dniach zaświeciło.
Typowa chorwacka patelnia z temperaturą grubo ponad 30 stopni. Było tak przyjemnie, że po 4 dniach tych upałów zaczęliśmy tęsknić za temperaturą z początku wyjazdu a parasol plażowy stał się produktem tak samo pożądanym jak zimne Karlovacko. Filtry, nawet te z normą dziecięcą na niewiele się zdały. "Projekt Heban" wyszedł mimochodem.

Kustici. Maleńka miejscowość do przejścia wzdłuż i wszerz w 2 godziny.

271670350_362251358661888_1634404108219666560_n.jpg

272081428_1022906134929529_6834043589446316645_n.jpg

271833721_344974977450862_7798275417204375309_n.jpg

156722338_3872839082784483_667571717670707969_n.jpg


Za to zachody słońca pierwyj sort. :mrgreen:

zachod.jpg

160508776_3899165760151815_1476852895296244959_n.jpg

157237241_3872838976117827_8025495880221257294_n.jpg


Chyba pora na jakieś plaże. Ale to w następnej części.
Ostatnio edytowano 30.01.2022 12:43 przez sviva, łącznie edytowano 1 raz
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2623
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 29.01.2022 15:49

agata26061 napisał(a):
sviva napisał(a):Co do ceny to akurat w Tucepi za 2016 (w 2019 r. dostałem taką samą cenę z racji ponownego przyjazdu do tego samego apartamentu) płaciłem 85 euro. Za Kustici w 2021 płaciłem 60 euro. Fakt, w Tucepi apartament był na wyższym poziomie (chociażby zmywarka).

My za końcówkę czerwca i początek lipca placilismy w Tucepi odpowiednio 60 i 90 euro w pierwszej linii i też mieliśmy zmywarkę :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: cena była super, bo i apartamenty dość obszerne. W Pagu placilismy 60 euro w sierpniu. Apartamenty małe ale wystarczające dla nas :mrgreen:

No i teraz wyszło, że ze mnie taki rekin biznesu jak z koziej dupy trąba :D
pap81
Podróżnik
Posty: 25
Dołączył(a): 06.04.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) pap81 » 30.01.2022 11:38

Spokojne wakacje na Pagu z zapasem karlovackiego to ja rozumiem. W zeszłym roku w czasie naszego pobytu też nie było 100% patelni, ale jakoś nie przeszkadzało nam to w plażowaniu czy kręceniu się po wyspie. Grunt to pozytywne nastawienie i bez zbędnych spinek.
dids76
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7561
Dołączył(a): 20.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dids76 » 30.01.2022 12:34

Pag w ubiegłym roku był u mnie po raz pierwszy, niedaleko Twojej miejscówki bo w Zubovići.
Mojej relacji nie będzie dlatego śledzę sobie Twoją i Agaty :wink:
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2623
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 30.01.2022 13:04

dids76 napisał(a):Pag w ubiegłym roku był u mnie po raz pierwszy, niedaleko Twojej miejscówki bo w Zubovići.
Mojej relacji nie będzie dlatego śledzę sobie Twoją i Agaty :wink:

Czyli praktycznie sąsiadami byliśmy :D Zubovici zaliczaliśmy praktycznie codziennie podczas spacerów. Konoba Marina też niczego sobie. Naprawdę dobrze karmią. No i plaża Zubovici - dla dzieci idealna. P.S. objazd Słowenii mnie w zeszłym roku przed staniem w kilku kilometrowym korku na granicy chorwacko - słoweńskiej. W tym roku robię to samo. Aż mi głupio było jak ja jechałem drogą dojazdową wzdłuż autostrady a ludzie stali w korku, załatwiali się na poboczu, dzieci próbowali uciszyć. Normalnie sytuacja jak w obozie dla uchodźców.


pap81 napisał(a):Spokojne wakacje na Pagu z zapasem karlovackiego to ja rozumiem. W zeszłym roku w czasie naszego pobytu też nie było 100% patelni, ale jakoś nie przeszkadzało nam to w plażowaniu czy kręceniu się po wyspie. Grunt to pozytywne nastawienie i bez zbędnych spinek.

Zachmurzone ale ciepłe były pierwsze 3 dni - w plażowaniu i kąpielach chmury nie przeszkadzały. Miało to swój jeszcze jeden pozytyw - na plażach ludzi było mało bo każdy wykorzystał taką pogodę na zwiedzanie. Zresztą sami też tak zrobiliśmy.
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1472
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 30.01.2022 13:24

sviva jak zwykle świetne pióro, więc i ja chętnie poczytam (no i pooglądam) :D :D
dids76
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7561
Dołączył(a): 20.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dids76 » 30.01.2022 13:56

sviva napisał(a):Czyli praktycznie sąsiadami byliśmy :D Zubovici zaliczaliśmy praktycznie codziennie podczas spacerów. Konoba Marina też niczego sobie. Naprawdę dobrze karmią. No i plaża Zubovici - dla dzieci idealna. P.S. objazd Słowenii mnie w zeszłym roku przed staniem w kilku kilometrowym korku na granicy chorwacko - słoweńskiej. W tym roku robię to samo. Aż mi głupio było jak ja jechałem drogą dojazdową wzdłuż autostrady a ludzie stali w korku, załatwiali się na poboczu, dzieci próbowali uciszyć. Normalnie sytuacja jak w obozie dla uchodźców.

W konobie Marina byliśmy kilka razy, właściciel to rodzina gospodyni u której mieszkaliśmy. Jedzenie naprawdę ok.
Kilka lat temu zdradziłem trasę prze Austrię i Słowenię na Słowację i Czechy. Na tyle mi się spodobało że teraz jeżdżę tamtędy i będę jeździł co najmniej do czasu aż CRO wejdzie do strefy Schengen :wink:
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2623
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 30.01.2022 14:02

Pierwsza ze zwiedzonych przez nas plaż to plaża Caska. Niestety zdjęć nie posiadam bo były na padłym telefonie. Ludzi praktycznie nie było z racji chmur. A i plaża jak nie była nasłoneczniona to "nie robiła roboty". Jakaś taka szaro bura się wydawała. Na pewno na plus trzeba zaliczyć te odrestaurowane ville wakacyjne wzdłuż plaży. Nie byłem na niej ładnych 5 lat i to robiło wrażenie. A no i wrażenie robiła bimbrownia koło tej rudery, która mieści się przy latarni. Poszliśmy ze szwagrami na zwiady, najwyżej powiemy, że się zgubiliśmy. Zbliżamy się, patrzę a tam samo dobro garuje. Niestety zaraz zza krzaka wyleciał właściciel z psem pilnować urobku. Nie było szans na probieren. :mrgreen:
Udaliśmy, że nas bardziej widoki interesują i sobie 3 chłopa zdjęcia na latarni robiło. Pewnie myślał patrząc na nas, że jednak zdążyliśmy coś z wężyka pociągnać.
Plaża Caska zapadła nam w pamięci bo podczas wcześniejszego wyjazdu bodajże w 2012 roku skusiliśmy się na burka w zlokalizowanym przy plaży barze. Cholery jedne chciały mi Żonę ubić bo jak jej to w gardle stanęło to w 3 ją ratowaliśmy. Później gdy wracaliśmy podczas naszego pobytu na tą plażę a z racji położenia apartamentu to była nasza plaża na co dzień Żona miała jedzenie za free. Ale na burka już się nie skusiła. Nie zapałali do siebie miłością :mrgreen:


Jedne z nielicznych zdjęć które mam z tej plaży
241135391_4400513833350336_7560191406663550434_n.jpg


Tutaj troszkę w bok za winklem :)
218608848_4260693967332324_6478790880451646336_n.jpg


Kolejna z plaż godnych odnotowania to plaża Jadra w Starej Novalji. Dojazd prosty, trochę offroadowy ale Passat szedł bez problemu jak dzik w żołędzie po tej dróżce.
Plaża z charakterystycznym klifem, idealna na insta :mrgreen: Nam przypadła bardzo do gustu bo i ludzi w tym dniu była znikoma ilość. Dopiero pod koniec dnia, gdy słońce wyjrzało znacznie śmielej to i ludzi przybyło (jest też druga teza - że to smoki z Zrce się pobudziły późnym popołudniem i szybki podkład pod kolejne żerowania na Zrce chciały zrobić).
A i hambuksy w pobliskiej budce z jedzeniem niczego sobie. Jak na fast fooda przy plaży to naprawdę zjadliwe.
Nie mogę znaleźć zdjęcia ale w pewnym momencie na parkingu było kilkanaście aut - praktycznie wszystkie na naszych blachach. Polak wie co dobre.
270247256_4843421742392874_2180728483617211881_n.jpg

271191676_4843421625726219_8775730242302446285_n.jpg

271540503_4843421402392908_3083288160024065458_n.jpg

219280784_4265822953486092_5515915321934746679_n.jpg

271712726_4843421299059585_4849477832283488402_n.jpg

271337339_959246954986075_1773327647124971460_n.jpg

271755510_1190309771376254_4677864344984095211_n.jpg

272383316_662457798129358_7483400372643555576_n.jpg

271641595_320984639957830_1687119764226587033_n.jpg

271794530_4968927476505781_5258995476944610777_n.jpg
Ostatnio edytowano 30.01.2022 14:12 przez sviva, łącznie edytowano 1 raz
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2623
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 30.01.2022 14:05

marekkowalak napisał(a):sviva jak zwykle świetne pióro, więc i ja chętnie poczytam (no i pooglądam) :D :D

No Nike albo Pulitzera to raczej za to nie dostanę. :mrgreen: Ze mnie pisarz taki jak z Putina miłośnik demokracji. :D
Witam i zapraszam.
sviva
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2623
Dołączył(a): 05.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sviva » 30.01.2022 14:20

dids76 napisał(a):W konobie Marina byliśmy kilka razy, właściciel to rodzina gospodyni u której mieszkaliśmy. Jedzenie naprawdę ok.
Kilka lat temu zdradziłem trasę prze Austrię i Słowenię na Słowację i Czechy. Na tyle mi się spodobało że teraz jeżdżę tamtędy i będę jeździł co najmniej do czasu aż CRO wejdzie do strefy Schengen :wink:


Ja z racji punktu startowego zawsze Czechy, Austria i Słowenia. Droga powrotna przez Chorwację była utrapieniem. Wracaliśmy w niedzielę więc już to nawet śmierdziało problemami i korkami. Ale to co zobaczyliśmy przerosło nasze wszelkie oczekiwania. Sytuacja na granicy wołała o pomstę do nieba. Syf, kiła i mogiła to najbardziej kulturalne epitety, którymi można opisać zaistniałą tam sytuację. To naprawdę urągało godności człowieka. Ujrzenie gołegi tyłka robiącego swoje na poboczu nie stanowiło żadnego problemu. To nie powinno tak wyglądać w XXI wieku i sytuacją na granicy już dawno powinien się ktoś zająć. Podobnie jak sytuacją na bramkach. Ale o tym chyba napiszę osobny post.
Ostatnio edytowano 30.01.2022 19:20 przez sviva, łącznie edytowano 2 razy
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży

cron
Księżyc część.... kolejna i nie ostatnia - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022