Tego wieczoru zmęczenie podróżą szybko dało znać o sobie więc tylko jedno piwko na balkonie i kimono.
Pogoda tego popołudnia była lekko pochmurna a w nocy z soboty na niedzielę trochę popadało i to był jedyny deszcz podczas całego pobytu
.png)

.png)

kasia72 napisał(a):Ja też czytam.
Wydaje mi się że się poznaliśmy w trakcie wycieczki statkiem na Hwar i Brac. Też byliśmy w Podgorze w 2006 roku . Osoby które wtedy poznaliśmy to para z małą dziewczynką. Pochodzili z Krakowa i następnego dnia po rejsie wracali do Polski.
To Wy?![]()
POZDRAWIAM
.png)

.png)
.png)


.png)

kasia72 napisał(a):Faktycznie Ślązacy też płynęli, ale my nimi nie jesteśmy. Kojarząc te fakty stwierdzam że to z Wami płynęliśmy.My jesteśmy z Wielkopolski.
Przypomniało mi się, że gdy wracaliśmy z rejsu, tak mniej więcej po środku morza spotkaliśmy delfiny które wykonywały wspaniałe salta we wodzie.
Pozdrawiamy

.png)
mara_28 napisał(a):Hej pozdrawiam, cieszę się, że moja relacja i Liska zachęciły niektórych z nas do wyprawy na Rab.
Ja ze względu na fakt, iż zachwyciła mnie ta wyspa, a szczególnie jej dzikie plaże, jadę w tym roku ponownie. Nie ukrywam, że głownie ze względu na córkę, wybieramy ponownie to miejsce-nie lubi podróżować, zwiedzanie dla niej to też nie rozkosz, więc decydujemy się, na zwiedzanie kolejnych plaż na Rab, tak aby cała wyspa "była " zaliczona.
Jeśli ktoś wybiera się w terminie koniec czerwca, początek lipca, zachęcam do kontaktu-forum zbliża ludzi:)
