napisał(a) cooleczka » 18.07.2016 01:28
Witajcie,
właśnie wróciłem z Jessenice.
Wyjazd ok 6 rano w niedzielę, 17.07.
Do Splitu w kwadrans (dzień wcześniej 1:47

)
Potem bezproblemowo do Zagrzebia i dalej do granicy. Dziś na szczęście już tak nie wiało jak przez ostatnie 2-3 dni. Dość powiedzieć, że mój gospodarz stwierdził, że mając 60 lat czegoś takiego nie widział, co się działo, zwłaszcza w piątek. Ja mając nieco mniej też nie

Patrząc na pogodę, chciałem skrócić swój urlop i wracać w sobotę, ale czytając Wasze relację - dziękuję opatrzności i #przemo99, że mi to wybił z głowy

Wracając do clue: Korek przed przejściem granicznym z Slo - zachciało im się sprawdzać paszporty - ok 20-30 minut.
Jadąc do Ptuj strasznie żal było mi było ludzi jadących do Cro, gdyż korek sięgał minimum ślimaka w Ptuj - tam już zjechałem na objazd.
tutaj ciekawostka - diesel w Mureck 0,98 e / litr

Objazd bez problemu,
Austria - tradycyjnie Wiedeń rozkopany

- po raz pierwszy w mojej dotychczasowej historii obyło się "bez zorganizowanej akcji sprawdzania winiet"

czyli kontroli na parkingu

Czechy - rozkopane - ale w miarę płynnie... natomiast oznaczenia z dupy; mam 20 lat doświadczenia za kółkiem i ok 1 mln kilometrów tak nie wypatrywałem znaków ja dziś

Dalej z górki

1500 km 15h czyli nieźle..
jak by ktoś miał pytania, zapraszam
pozdrav
Krzysztof