napisał(a) marekkowalak » 22.08.2026 12:13
Stachan, tu w ogóle nie chodzi o poprawność językową.
. Nieformalny angielski w ostatnich latach zezwala na tyle różnych rzeczy, że już słowniki nie nadążają za poprawnością. Co chwila dowiadujemy się, że to czy tamto jest już dozwolone i uznawane za poprawne. I to nie tylko w American English - Angole z Oxford i Cambridge też już przestali się głupio upierać przy swoim RP i Standard English, bo już prawie nikt na świecie go nie używa, więc też muszą iść z duchem czasu, żeby nie mówić jak Szekspir. Przykłady: jeszcze nie dawno nie wolno było mówić "one time" i "2 times", tylko "once, twice". Obecnie obie formy są absolutnie poprawne. Tępione przez nauczycieli i egzaminatorów "wanna" "czy "gonna" też niedługo staną się dozwolone. Obawiam się, że nagminnie używany zwrot "There is a lot of people" też zostanie usankcjonowany (chociaż mnie razi). I takich przykładów jest mnóstwo.
Wyrażenie "Ready for fashion" byłboby jak najbardziej poprawne - już dawno w angielskim równoważniki zdań z pominięciem osoby i czasownika "be" są używane i prawidłowe (typu: "Coming home" czy "Waiting for you outside"), a w potocznym angielskim to już w ogóle są normą. A w opisanej wyżej sytuacji (zakładając, że w ogóle nie jest wymysłem autora i prowokacją) mamy do czynienia z oczywistym potocznym angielskim. Inwersja w w/w wypowiedzi też jest jak najbardziej poprawna, chociaż zamiast przecinka lepiej byłoby dać kropkę po "fashion".
Po drugie: Chorwaci nie są rodzimymi użytkownikami angielskiego i 99% z nich posługuje się nim w formie uproszczonej, robiąc mniej lub bardziej pospolite błędy (które w znakomitej większości nie zaburzają komunikacji) - podobnie zresztą jak większość świata. Nie oczekują też idealnie poprawnego angielskiego od turystów - więc nie mogli się oburzać na poprawność językową, tym bardziej, że pod względem semantyki ta wypowiedz jest w 100% zrozumiała (inna sprawa to jej ukryty sens, o ile jakiś jest).