realista2 napisał(a):Ja jeżdżę przez Czechy z kilku powodów:
Po pierwsze jeżdżę na raz, czasu mam na styk i szkoda mi go marnować na zatłoczonych dwukierunkowych węgierskich i słowackich drogach.
Po drugie jazda po takich przedpotopowych trasach jakie spotkamy na Węgrzech mnie męczy, a nie mogę sobie na to pozwolić z uwagi na szczupłość czasu i założony jeden dzień na podróż. Preferuję autostrady i autostrado podobne drogi
Po trzecie potwierdzeniem właściwego wyboru jest to, że kierowcy TIR z Pekaesu jeżdżą właśnie tą drogą, a oni chyba wiedzą co robią.
Autostrady to jedna wielka nuda

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)