Pozdraviam

P.S. i żeby nie było, że nie w temacie, to było to właśnie w weekend
.png)

.png)
Mnie raz dentysta 6-tkę rwał 45 min. Czułem jak mi korzenie pękają i prawie połamał mi szczękę ale usunął to co powinien nie naruszając niczego przy okazji. Bolało jak sam sk......... Przez dwa tygodnie jeszcze jechałem na prochach przeciwbólowych
.png)
.png)
RobCRO napisał(a):Piotrek_B , powiem tak, skoro przytoczyles Grekow, podobno w ich jezyku praca i niewolnictwo ma jedno okreslenie. czyli praca = niewolnictwo.
oczywiscie, wiem, ze uzylem bardzo dosadnego okreslenia. chodizlo mi bardziej o to, ze gdzies tam na zachodzie czlowiek wykonuje prace niezgodna ze swoimi kwalifikacjami, glownie chodzi mi tu o osoby, ktore tu koncza studia a tam pracuja w kuchni, na budowie.
.png)
zygmunt napisał(a):...Leszek wole jednak być patriotą idiotą , jak to ująłeś. Aco do tematu obecnego w weekendy pracuje oczywiscie ....z przyjemnoscią. Pozdrav.

.png)
RobCRO napisał(a):ja nie mowie, ze taka praca jest zla. mnie troche irytuje, gdy ludzie tu maja prace w swoim zawodzie, zgodna z wymaganymi, wysokimi kwalifikacjami a tam jade wykonywac prace, ktora moze robic niemal kazdy.
RobCRO napisał(a):Piotrek_B , powiem tak, skoro przytoczyles Grekow, podobno w ich jezyku praca i niewolnictwo ma jedno okreslenie. czyli praca = niewolnictwo.
oczywiscie, wiem, ze uzylem bardzo dosadnego okreslenia. chodizlo mi bardziej o to, ze gdzies tam na zachodzie czlowiek wykonuje prace niezgodna ze swoimi kwalifikacjami, glownie chodzi mi tu o osoby, ktore tu koncza studia a tam pracuja w kuchni, na budowie.
.png)
Mi sie podoba ten luz który jest w pracy na zachodzie u nas w zakładach pracy jest bardziej sztywno,jeden drugiego by podkopałPiotrek_B napisał(a):RobCRO napisał(a):Piotrek_B , powiem tak, skoro przytoczyles Grekow, podobno w ich jezyku praca i niewolnictwo ma jedno okreslenie. czyli praca = niewolnictwo.
oczywiscie, wiem, ze uzylem bardzo dosadnego okreslenia. chodizlo mi bardziej o to, ze gdzies tam na zachodzie czlowiek wykonuje prace niezgodna ze swoimi kwalifikacjami, glownie chodzi mi tu o osoby, ktore tu koncza studia a tam pracuja w kuchni, na budowie.
Moze i w Twoim stwiedzeniu jest cos z prawdyfakt Grecy pracują nieco inaczej niz w innych krajach, tam obowiazuje generalnie zasada - fonetycznie brzmi to: "awrio" czyli jutro. Im sie nigdy nie spieszy, ale przez to brak jest tak zwanego pojęcia "wyscigu szczurów" widocznego np u nas. Życie toczy się nieco wolniej.... Ma to oczywiście zarówno plusy jak i minusy....ale to już temat dyskusyjny i nie bedziemy nim "zaśmiecać" forum
Podobnie jak dyskusyjnym tematem jest "gdzies tam na zachodzie czlowiek wykonuje prace niezgodna ze swoimi kwalifikacjami, glownie chodzi mi tu o osoby, ktore tu koncza studia a tam pracuja w kuchni, na budowie" niestety w Polsce jest podobnie. W dzisiejszych czasach wykształcenie (nawet to wymarzone) niekoniecznie w przyszłości daje Ci to, że w "swoim" wyuczonym zawodzie możesz pracować bo np. plecy masz ze mało szerokie
Też znam ten temat z autopsji
zawodowo robie zupełnie coś innego niż się uczyłem na studiach i po nich też. Ale dobrze, że jest robota z której da sie wyżyć
Pozdrawiam
